Odłóż aparat, rozkoszuj się sztuką

Rijksmusem, holenderskie muzeum narodowe w Amsterdamie,  odkryło genialny sposób, by zainteresować odwiedzających dziełami mistrzów. Pod koniec października zorganizowało wydarzenie, podczas którego zakazało fotografowania. Rozdano gościom szkicowniki i zachęcano do rysowania. W ten sposób mieli się nauczyć doceniać sztukę.

Rijksmusem pragnie zmienić nasze bierne podejście do sztuki i historii. Nie potrzebne tu są żadne umiejętności, tworzyć może każdy. Nie chodzi tu bowiem o końcowy wynik, ale o to co chcesz narysować. Kiedy zaczniesz,  zobaczysz rzeczy których nie zauważyłeś wcześniej. Dostrzeżesz różne detale i linie, zwrócisz uwagę na perspektywę i światłocień… zbliżysz się do tajemnicy artysty. Spojrzysz na sztukę jako kreator, nie jako odbiorca.

2

W XXI wieku, zdominowanym przez media społecznościowe i zdobycze technologii, wizytę w muzeum traktujemy często bardzo powierzchownie. Odwiedzamy dane miejsce, bo gdzieś przemknęła nam informacja, że jest ,,obowiązkową atrakcją turystyczną”. Przebiegamy przez kolejne sale, ilustrujemy wzrokiem kilka przypadkowych dzieł, robimy selfie na tle obrazu Rembrandta, bo przecież ,,wielcy z nas koneserzy” i lecimy dalej. Kolejny punkt wycieczki zaliczony.

Nie, wcale nie zaliczony. Sztuka jest przeżyciem estetycznym, doznaniem wewnętrznym, czymś co powinno nas zachwycić i dogłębnie poruszyć. Nie twierdzę, że wizyta w galerii powinna wywołać w nas łzy wzruszenia, ale przynajmniej obudzić pewne refleksje, a jeśli i na to nas nie stać, to przynajmniej głęboki szacunek do artystów. Poświęcają oni na swoje dzieła całe miesiące, nierzadko lata. Zatrzymaj się więc i poświęć im kilka sekund. Podziwiaj je, ale nie przez obiektyw aparatu. Zapomnij o telefonie i skup na doświadczaniu piękna, magii i cudów.

3

4

5

  7

8

9

tekst | Agata Wojciechowska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera