O co chodzi w zamieszaniu z wymieraniem pszczół? Kilka faktów, które trzeba znać

pszczoły na plastrze miodu

Temat pszczół na świecie jest odgrzewany co sezon jak wiosenny bukiet warzyw pod koniec marca, kiedy to mimo wyższych temperatur uświadamiasz sobie, że warzywa wciąż trzeba sprowadzać. Czy ten temat naprawdę jest aż tak interesujący, a poruszanie go niesie za sobą jakiś rzeczywisty sens?

Portale starające się poruszać ten temat wypowiadały się albo zbyt specjalistycznie, albo zbyt zdawkowo. Uczucie powolnego rozwijania tematu i kwitowania go jednym zdaniem doprowadzało mnie dosłownie do szału. Jak można tak traktować czytelnika? No dobrze, nie wymagam zbyt wiele. Zawartość merytoryczna każdego z artykułów oraz informacji słownikowych została przeze mnie przekształcona w tzw. wiedzę w pigułce. Nie chodzi o znajomość skomplikowanych szczegółów, ale samego zagadnienia. Dojście do informacji pozwalających spłodzić prawdziwe wnioski. Dobra, koniec już autoreklamy.

Zaczynamy.

pszczoła oblepiona nektarem siedzi na płatku kwiatowym i pobiera pokarmPszczoła miodna to stawonóg należący do grupy owadów. Nie jest to pewnie zaskoczenie, że ta oto pszczoła miodna zajmuje się wytwarzaniem miodu. Zadaniem każdego takiego owada jest zbieranie nektaru i pyłków kwiatowych, który jednocześnie jest ich pożywieniem. Tym sposobem zapylają rośliny owadopylne. Dość ciekawa informacja (przynajmniej moim zdaniem) dotyczy żądlenia. Często natykamy się na spory dwóch odmiennych zdań na temat tego, czy pszczoły po użądleniu ofiary giną. Odpowiedź brzmi: żądlenie bezkręgowców o miękkim ciele nie przynosi owadowi żadnych szkód, jednak użądlenie większego zwierzęcia (przede wszystkim kręgowca) kończy się jej śmiercią. Informacja, dzięki której udało mi się docenić pszczeli wysiłek, dotyczy intensywności wykonywanych przez nie kursów. Podczas jednego kursu po nektar, pszczoła odwiedza od 50 do 100 kwiatów. Przeciętny zasięg lotu pszczół to około 3 km, a maksymalny może wynieść 10 km i więcej. Żeby uzbierać nektar na 1 kg miodu, pszczoły muszą odwiedzić około 4 milionów kwiatów. Litrowy słoik miodu kosztuje średnio 30 złotych. Pszczoła przez całe swoje życie jest w stanie wyprodukować jedną łyżkę miodu. Sądzę, że to morderczy wysiłek, którego wizualizacja w głowie staje się absurdalna. Kolejnym faktem jest, że duża część pszczół woli prowadzić samotne życie, jednak wiele ich gatunków chętnie tworzy roje. Taka rodzina może liczyć od paru tysięcy osobników do nawet 80 tysięcy. Pszczoły kojarzymy głównie z zapylaniem roślin oraz świadomością, że dzięki nim jesteśmy w stanie otrzymać wiele produktów (mam na myśli głównie żywność). Jeżeli zatem pszczoły by wymarły, to czy nasze życie również staje się zagrożone?

pszczoła miodna pobiera nektar z różowego kwiatkaW tym właśnie momencie zaczynam powoli przechodzić do tej kwestii, o której rozwinięcie się staram. Był pewien uczony, którego słowa każdy zna na pamięć, dlatego pozwolę sobie tylko krótko w ten właśnie sposób dać dowód temu, że nie jestem ignorantką, jednak powtarzanie tego cytatu za dużo zdrowia (psychicznego) mnie aktualnie kosztuje. Jeżeli pszczoły rzeczywiście zniknęłyby z planety Ziemia, to nie groziłby nam głód, ale raczej skazanie na wysoko przetworzone, syntetyczne produkty, ponadto zniknięcie podmiotu z łańcucha pokarmowego to odejście od kolorowego życia. Rzeczywistość bez ptactwa, roślin… szara egzystencja w świecie bezbarwnym, beznadziejnym, monotonnym. Warto wspomnieć, że w Europie około 84% gatunków roślin potrzebuje zapylania. Tymczasem w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej liczba rodzin pszczelich zmniejszyła się w ostatnich latach o ponad połowę.

Jednak by wszystko pozostałe zrozumiałe należy się trochę wrócić. O co tak właściwie chodzi? Dlaczego pszczoły w ogóle mają wymierać?

Od dekady na całym świecie obserwuje się masowe wymieranie pszczół: po raz pierwszy zjawisko to zaobserwowano w Stanach Zjednoczonych (wówczas określono je jako zespół masowego ginięcia pszczoły miodnej). Proces ten cały czas ewoluuje, co skutkuje ogromnymi stratami w rolnictwie i negatywnym wpływem na środowisko. W niektórych krajach zniknęło już ponad 90% pszczół miodnych, co stanowi niemałe zagrożenie dla człowieka.

rój pszczół na wysuszonych plastrach mioduPrawdopodobną przyczyną wymierania pszczół jest niedożywianie (np. dokarmianie ich syropem cukrowym lub innym zamiennikiem pyłku), a także zbyt duża ich eksploatacja w pasiekach. Prowadzi ona do migracji pszczelich kolonii, co skutkuje łączeniem się z innymi pszczelimi rodzinami, a ostatecznie rozprzestrzenianiem się chorób, zwiększeniem umieralności tych owadów. Warunki naturalne wobec pszczół również nie pozostają obojętne: stopniowe ocieplanie klimatu (wywołujące stres termiczny) oraz zmniejszenie liczby roślin, którymi zainteresowane są pszczoły.

Teraz możemy wejść na nieco bardziej skomplikowane tematy.

Pestycydy poza tym, że są substancjami chemicznymi stosowanymi do zwalczania szkodników, chorób roślin uprawnych i chwastów, są jednym z ważniejszych przyczyn ginięcia pszczół. Do zatrucia pszczół dochodzi najczęściej wskutek bezmyślnego stosowania pestycydów przez rolników. W Polsce został nagłośniony przypadek rolnika, który tym sposobem wybił ponad 10 mln gromadę. Okazało się, że mężczyzna zaczął oprysk zbyt wcześnie, kiedy owady nie zdążyły wrócić do uli. Polska jest na tyle słabo rozwiniętym krajem, że nic mężczyźnie za wyniszczenie istnień sponad 200 uli, nie groziło.

pszczoła pokazana z przybliżenia z pasożytem na sobieNiebezpieczny jest również dla pszczół kontakt z pyłkiem roślin genetycznie modyfikowanych. Ma to negatywny wpływ na ich układ trawienny, odpornościowy oraz zaburza ich zdolności nawigacyjne. Najczęściej spotykanym powodem umieralności tych owadów jest roztocze pasożyta Varroa dectructor: przenosi on groźne wirusy (w tym izraelski wirus ostrego paraliżu czy wirus zdeformowanych skrzydeł) i osłabia ich system odpornościowy. Warroza jest jedną z głównych przyczyn wymierania pszczół (stanowi ponad 80% wszystkich przypadków wygasania pszczelich kolonii). Trudno określić skuteczność wynajdywanych lekarstw, gdy wirus cały czas się uodparnia i powraca powodując wzajemne zarażanie owadów. Nieleczone pszczoły są zdolne przeżyć maksymalnie do trzech lat.

pszczoła pokazana z bliska z pasożytem na sobieOstatnie badania wykazały, że pszczoły robotnice tracą swój zmysł orientacji, gdy znajdują się pod wpływem mikrofal wytwarzanych przez telefony komórkowe. Pszczoły, które opuściły ul nie bardzo wiedzą jak do niego wrócić. Do takich wniosków doszli naukowcy, po przeprowadzonym eksperymencie, w którym telefony komórkowe umieszczono blisko uli. W ciągu ok. 10 dni ule wygasły. Co więcej, promieniowanie komórkowe powodowało również zmiany w systemie nerwowym pszczół – w konsekwencji traciły one swoją zdolność do latania.

Według szacunków ekspertów w Polsce co sekundę umiera aż 105 pszczół! Jak już wcześniej wspomniałam, pierwsze masowe wymieranie zaobserwowano w Stanach Zjednoczonych (lata 60. ubiegłego wieku). W latach 2006–2007 w Ameryce Północnej wyginęła jedna trzecia wszystkich pszczół. W 2008 roku kryzys dotarł do Europy. W Polsce w niektórych regionach kraju nie przeżywa zimy 30% rodzin pszczelich. Z problemem już od dawna borykają się Chińczycy. Co roku na wiosnę, gdy grusze w powiecie Hanyuan w Syczuanie pokrywają się kwiatami, rolnicy chwytają za pędzle, by ręcznie zapylać drzewa. Dawniej robiły to pszczoły, ale od lat ich tam nie ma.

martwe pszczoły leżą na drewnianej powierzchniChiny i Indie nauczyły się wytwarzać miód w ogóle bez udziału pszczół. Wyrabia się go z inwertowanych cukrów z barwnikami i dodatkami zapachowymi. Taki miód, który w ogóle nie widział pszczół, jest najbardziej niebezpieczny – nawet w warunkach specjalnych (laboratoria) niezwykle trudno jest go odróżnić od prawdziwego. Jeśli taki produkt trafia na rynek, upada jakość oraz dbałość o konsumenta. W Unii Europejskiej produkuje się około 250 tysięcy ton miodu rocznie, co czyni ją drugim producentem na świecie po Chinach. Pszczelarzy jest ponad 600 tys., ale ich liczba maleje od lat. W 2015 r. importowany miód był średnio trochę ponad dwa razy tańszy niż produkowany w UE. Badania przeprowadzone przez centrum badawcze Komisji Europejskiej wykazały przy tym, że 20% próbek importowanego produktu nie spełniało unijnych standardów. Na rynkach międzynarodowych ceny miodu już mocno poszły do góry. Ceny miodu na polskim rynku również będą piąć się w górę (nie mam tu na myśli samych hurtowników, ale konsumentów w ogóle). To my będziemy dyktować i godzić się na proponowane ceny.

Polacy z każdym rokiem kupują miodu coraz więcej, obecnie spożywamy ok. 0,7 kg miodu na osobę rocznie, a przypomnę, że pszczoła przez całe swoje życie wytwarza tylko łyżeczkę.

pszczoły na plastrze mioduTakie małe istnienie jest odpowiedzialne za dostatnie życie całej planety. Jego zdrowie i warunki życia są nieustannie naruszane ze względu na wygodę człowieka. Człowiek jako istota myśląca i stawiająca siebie ponad wszelkie inne gatunki prezentuje swój powolny upadek. Rozbestwienie się na Ziemi dowodzi chęci pochłaniania, a nie zrozumienia i życia w zgodzie ze światem, naturą.

Tekst: Kamila Chyziak

Komentarze
O co chodzi w zamieszaniu z wymieraniem pszczół? Kilka faktów, które trzeba znać
5 (100%) 1