
Kultowy „banana phone”, który pojawił się w filmie „Matrix” z 1999 roku, jest jednym z wielu modeli dostępnych w Nokia Design Archive. Fot. Aleksi Poutanen / Aalto University 2024.
Nokia udostępniła coś znacznie ciekawszego niż kolekcję starych telefonów. W interaktywnym archiwum znajdziesz szkice, prototypy, prezentacje, badania, moodboardy i pomysły, które przez ponad dwie dekady kształtowały wygląd urządzeń noszonych przez miliony ludzi. To zapis czasów, kiedy fińska firma tworzyła trendy. Była tym, czym dziś dla wielu jest Apple.
- To nie jest internetowe muzeum telefonów
- Nokia projektowała nie tylko przedmioty, ale zachowania
- Kolor nie był ozdobą
- Firma, która mogła sobie pozwolić na eksperyment
- Najciekawsze są rzeczy, które nigdy nie powstały
- Archiwum pokazuje, jak naprawdę powstaje design
- Zobacz Nokia Design Archive
- Początek nowej serii HIRO
Na przełomie lat 90. i 2000. Nokia była dla świata technologii tym, czym najważniejsze domy mody były dla ubrań. Wyznaczała kolory, formy, materiały i sposoby korzystania z urządzeń, zanim większość konkurencji zdążyła zauważyć, że telefon komórkowy może być czymś więcej niż czarnym, plastikowym narzędziem do dzwonienia. Gdy wystartowaliśmy z drukowanym magazynem HIRO, bardzo chcieliśmy, żeby reklamowała się u nas właśnie Nokia.
Dziś możemy zajrzeć za kulisy tego procesu. Przygotowane przez Aalto University Nokia Design Archive udostępnia ponad 700 wybranych materiałów dokumentujących przeszło 20 lat historii projektowania w Nokii. Są wśród nich rzeczy dobrze znane, ale również odrzucone koncepcje, ręcznie wykonywane modele i urządzenia, które nigdy nie trafiły do sprzedaży.

To nie jest internetowe muzeum telefonów
Do archiwum można wejść z ciekawości, żeby przypomnieć sobie modele znane z kieszeni, szkolnych korytarzy i pierwszych imprez. Szybko jednak okazuje się, że oglądanie gotowych telefonów jest najmniej interesującą częścią tej podróży.
Najcenniejsze są materiały pokazujące proces: szkice wykonywane na papierze, modele z pianki, prezentacje przygotowywane dla zarządu, mapy trendów, badania użytkowników, eksperymenty z kolorami i koncepcje urządzeń, które z dzisiejszej perspektywy wyglądają zaskakująco aktualnie.
Można zobaczyć, że telefon nie zaczynał się od procesora ani tabeli parametrów. Zaczynał się od pytań o człowieka — słowo „użytkownik” nie było jeszcze stosowane nagminnie jak dziś. Jak urządzenie będzie leżało w dłoni? Czy przycisk można znaleźć bez patrzenia? Jak obudowa odbija światło? Czy telefon ma wyglądać profesjonalnie, sportowo, młodzieżowo, luksusowo, a może niemal jak element biżuterii?


Nokia projektowała nie tylko przedmioty, ale zachowania
Dzisiaj łatwo zapomnieć, jak duży wpływ Nokia miała na to, w jaki sposób zaczęliśmy traktować elektronikę. Telefon przestawał być anonimowym sprzętem służbowym. Stawał się osobistym przedmiotem, który można było dopasować do ubrania, charakteru i stylu życia.


Wymienne obudowy, nietypowe układy klawiatury, przezroczyste tworzywa, metalowe wykończenia i odważne zestawienia kolorystyczne nie pojawiały się przypadkiem. Projektanci obserwowali modę, architekturę, kulturę klubową, motoryzację, sport i zmieniające się zachowania młodych ludzi.


Nokia rozumiała coś, co wiele firm technologicznych pojęło znacznie później: użytkownik nie wybiera produktu wyłącznie na podstawie funkcji. Wybiera również historię, emocję i obraz samego siebie.

Kolor nie był ozdobą
Jednym z najmocniejszych wątków widocznych w archiwum jest praca z kolorem. Dzisiaj kolorowe urządzenia nikogo nie dziwią, ale w latach 90. elektronika nadal kojarzyła się przede wszystkim z czernią, szarością i — o zgrozo — beżem.

Nokia potraktowała kolor jak część strategii. Palety nie powstawały wyłącznie po to, żeby jeden model różnił się od drugiego. Odcienie miały komunikować styl życia, płeć, wiek, energię i przynależność do określonej grupy. Telefon mógł wyglądać jak sprzęt sportowy, elegancki dodatek, zabawka albo przedmiot przysłany z przyszłości.

To podejście widać nie tylko w produktach, które trafiły do sklepów. Jeszcze ciekawsze są moodboardy i prezentacje pokazujące, skąd projektanci czerpali inspiracje: z tkanin, wnętrz, samochodów, natury, biżuterii i ulicznych trendów.
Firma, która mogła sobie pozwolić na eksperyment
Skala tych poszukiwań była możliwa dlatego, że Nokia przez lata była numerem jeden. Inne firmy próbowały ją naśladować, ale pozostawały daleko w tyle. Nokia mogła zatrudniać projektantów z różnych części świata, tworzyć dziesiątki wersji jednego pomysłu i rozwijać koncepcje bez gwarancji, że kiedykolwiek zamienią się w produkt.


W archiwum widać kulturę organizacji, która wierzyła, że design nie jest dekoracją nakładaną na gotową technologię. Miał wpływać na strategię firmy, pomagać przewidywać przyszłość i podpowiadać, jaką rolę urządzenia mobilne będą odgrywać w życiu ludzi.

To dlatego niektóre materiały przypominają bardziej manifesty, eksperymenty artystyczne albo prognozy społeczne niż typowe dokumenty producenta elektroniki.


Najciekawsze są rzeczy, które nigdy nie powstały
Historia designu jest zazwyczaj opowiadana poprzez gotowe ikony. Nokia 3310, 8110, 8210, 7600 czy luksusowa 8800 są łatwe do rozpoznania i przypisania do konkretnej epoki. Archiwum pokazuje jednak, że za każdym z takich urządzeń znajdowały się dziesiątki alternatywnych dróg.

Widzimy projekty zbyt odważne, zbyt drogie, zbyt dziwne albo zbyt trudne do wyprodukowania. Pomysły porzucone przez zarząd. Koncepcje, które wyprzedzały możliwości ówczesnych baterii, ekranów i sieci komórkowych. Urządzenia balansujące między telefonem, zegarkiem, biżuterią i komputerem noszonym na ciele.


Część z nich wygląda jak ślepe uliczki. Inne przypominają produkty, które pojawiły się na rynku wiele lat później z logo zupełnie innych firm.
Archiwum pokazuje, jak naprawdę powstaje design
Gotowy produkt sprawia wrażenie oczywistego. Widzimy go w sklepie i wydaje nam się, że od początku musiał wyglądać właśnie w taki sposób. Nokia Design Archive niszczy tę iluzję.
Dobry projekt nie pojawia się nagle w głowie genialnego twórcy. Powstaje z setek szkiców, rozmów, pomyłek, badań, technicznych ograniczeń i pomysłów, które trzeba porzucić. Jedna linia obudowy może przechodzić przez dziesiątki wersji. Jeden kolor może być analizowany w różnych rodzajach światła. Jeden przycisk może zmieniać położenie wiele razy.
Właśnie dlatego to archiwum jest tak cenne. Nie pokazuje jedynie rezultatów. Pokazuje sposób myślenia.
Zobacz Nokia Design Archive
Portal można przeglądać na kilka sposobów. Materiały zostały połączone w interaktywną sieć, dzięki której od jednego telefonu można przejść do jego projektanta, szkiców, prezentacji, tematów i innych powiązanych obiektów. Dostępna jest również oś czasu pozwalająca obserwować, jak zmieniały się pomysły, technologie i estetyka Nokii.
Nie jest to uporządkowany katalog, który należy oglądać od początku do końca. Bardziej przypomina wejście do ogromnego magazynu pełnego pudeł, prototypów i dokumentów. Klikasz jeden szkic, po chwili trafiasz do prezentacji o przyszłości komunikacji, a pół godziny później oglądasz koncepcję urządzenia, o którego istnieniu nie miałeś pojęcia.
Ostrzegamy tylko przed jednym. Jeśli interesujesz się technologią, wzornictwem, reklamą albo kulturą przełomu tysiącleci, możesz tam przepaść na wiele godzin.
Wejdź do Nokia Design Archive i zobacz ponad 20 lat historii projektowania Nokii.

Początek nowej serii HIRO
Nokia Design Archive będzie dla nas punktem wyjścia do szerszej opowieści o tym, skąd biorą się style, które później zaczynamy widzieć wszędzie: w telefonach, samochodach, meblach, reklamach, okładkach płyt, ubraniach i interfejsach.
Będziemy przyglądać się nie tylko projektantom i markom, ale również narzędziom, które zmieniły wygląd świata. Programom CAD, technologii NURBS, obróbce CNC, grafice 3D, Photoshopowi, drukowi cyfrowemu i innym wynalazkom, dzięki którym projektanci mogli tworzyć formy wcześniej niemożliwe do narysowania albo wyprodukowania.
Znamy te style, bo dorastaliśmy w ich otoczeniu. Często jednak nie wiemy, jak się nazywają, skąd się wzięły i dlaczego w pewnym momencie wszystko zaczęło wyglądać właśnie w taki, a nie inny sposób.
Zaczynamy od Nokii. Firmy, która nie tylko produkowała telefony. Przez lata Nokia była tym, czym dziś jest iPhone — projektowała przyszłość, w której mieliśmy za chwilę zamieszkać.
Tekst: HIRO.PL
Zdjęcia: Nokia Design Archive, Aalto University. Archiwum powstało dzięki darowiznom Microsoft Mobile Oy oraz projektantów.