Niezapomniane role Robina Williamsa

 Zmarły 11 sierpnia Robin Williams, stał się legendą kina już za życia. Jako młody student nauk politycznych, odkrył w sobie niesamowity talent aktorski, przede wszystkim komediowy. Rozwój jego umiejętności przypadł na lata nauki w Marin College i Juilliard School w Nowym Jorku.

Producenci telewizyjni szybko zauważyli w nim potencjał. To właśnie dzięki roli Marsjanina Morka w „Mork i Mindy” stał się rozpoznawalny. Jego kariera rozwijała się błyskawicznie. Wkrótce przyszedł czas na film „Goog Morning, Vietnam” (1987), gdzie wcielił się w rolę Adriana Cronauera. Jego bohater, podczas wojny w Wietnamie, przybył do Sajgonu, jako prezenter radiowy American Forces Network. Tam zaczyna prowadzić audycje, które szybko zyskują popularność wśród prostych żołnierzy, jednak jego niekonwencjonalny sposób pracy zaczyna przeszkadzać dowódcom. Zostaje on uznany za przeciwnika wojny. Kreacja stworzona przez Williamsa doczekała się nominacji do Oscara, podobnie, jak rola w filmie „Stowarzyszenie umarłych poetów”(1989). Zagrał w nim Johna Keatinga, nauczyciela, który rozpoczyna naukę w Akademii Weltona. Wraz ze swoim przybyciem, wnosi do szkoły ducha poezji oraz afirmacji życia. Ucząc uczniów samodzielnego myślenia, motywuje ich do odnowienia sekretnego stowarzyszenia, na którego spotkaniach, uczestnicy odkrywają piękno literatury. Robin Williams zyskał duże uznanie, wśród fanów kina, za wykreowanie tej roli.

"Good morning, Vietnam"
“Good Morning, Vietnam”

Równie dużym sukcesem okazał się udział aktora w produkcji „Fisher King”(1991). Wcielił się tutaj w Parry’ego, ulicznego włóczęgę. Niegdyś był profesorem literatury, jednakże w wyniku niespodziewanej śmierci żony, traci zmysły. Od tego czasu żyje w wykreowanym przez siebie świecie fantazji. Próbując odnaleźć Święty Graal, chroni przed samobójstwem Jacka, który stracił sens dalszego życia. Była to kolejna niezapomniana rola Williamsa. Jednakże to właśnie film „Buntownik z wyboru”(1997), w którym to zagrał rolę Seana, przyniósł mu statuetkę Oscara oraz uznanie krytyków na całym świecie. Zagrał w nim w rolę psychoanalityka, który pomagał młodemu geniuszowi matematycznemu, pogodzić swój nadzwyczajny talent matematyczny z życiem prywatnym. Jednakże zadanie to wcale nie jest takie proste. Chłopak przejawia zamiłowanie do barów, bójek oraz nocnych burd.

"Fisher King"
“Fisher King”

Mimo wspaniałych i bardzo wymagających ról, Robin Williams nie zapominał o swojej sympatii do filmów komediowych. Chyba każdy z nas pamięta jego rolę w filmie „Klatka dla ptaków”(1996), w którym to wcielił się w rolę Armanda, wspaniałego ojca, prowadzącego klub nocny. Problemy zaczynają się, kiedy jego syn Val zaręcza się z córką konserwatywnego senatora. Młoda para postanawia skonfrontować ze sobą dwa odmienne żywioły, jednak Armand nie do końca chce się podporządkować. Równie zabawną rolę Robin Williams wykreował w filmie „Pani Doubtfire”(1993). Wcielił się w nim w Daniela Hillarda, lekkomyślnego rozwodnika bez dużych perspektyw na przyszłość. Nie mogąc zgodzić się na wizytę u swoich dzieci raz w tygodniu, postanawia przechytrzyć swoją byłą żonę. Zakłada przebranie i zatrudnia się u niej jako pomoc domowa. Film okazał się nie tylko wspaniałą komedią rodzinną, ale także niesamowitym hitem kasowym.

„Pani Doubtfire”
„Pani Doubtfire”

Williams wystąpił również w filmie „Patch Adams”(2002). Wcielił się w tytułowego bohatera, który próbując popełnić samobójstwo trafia do szpitala. Poznaje tam wielu ludzi oraz ich bolączki związane z systemem leczenia. Zdeterminowany, aby to zmienić, postanawia ukończyć medycynę. Mimo sprzeciwu wielu wykładowców, decyduje leczyć swoich pacjentów śmiechoterapią. Efekt jest niespodziewany.

"Stowarzyszenie
“Stowarzyszenie Umarłych Poetów” 

Jednym z najnowszych filmów aktora jest „Merry Friggin’ Christmas”(2014), gdzie Williams podjął się roli Mitcha. Jest on głową dość specyficznej rodziny, która postanowiła spędzić razem święta. Niezdarny syn, który zapomina przywieźć do rodzinnego domu wszystkich prezentów, postanawia się po nie wrócić. W drodze powrotnej towarzyszyć mu będą ojciec i brat. Podróż okazuje się dla całej trójki wielkim wyzwaniem.

Robin Williams ma na swoim koncie mnóstwo wspaniałych ról. Strata tak niesamowitego człowieka, jest bolesna dla wielu twórców oraz fanów kina. My na zawsze będziemy go pamiętać jako fenomenalnego aktora, producenta, scenarzystę i przede wszystkim wspaniałego człowieka.

 

Tekst | Przemek Dankowski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera