Najciekawszy obecnie zespół grający pop punk? Posłuchajcie Pale Waves!

Najciekawszy obecnie zespół grający pop punk Posłuchajcie Pale Waves
Pale Waves, źródło altpress.com

Pamiętacie czasy lat dwutysięcznych, kiedy na MTV wyświetlano mnóstwo teledysków do kawałków z gatunku pop punk? Albo Avril Lavigne, która zachwyciła świat krążkami „Let Go” czy „Under My Skin” na zawsze pozostając inspiracją dla kolejnych wokalistek i grup, które dzięki niej zakochały się w pop punku? Jeśli tak to koniecznie przeczytajcie, czym dziś jest pop punk i poznajcie zespół, który przypomni jak brzmiało dzieciństwo, czas nastoletnich buntów oraz wchodzenie w dorosłość z przytupem – Pale Waves!

Czym jest pop punk i kto obecnie go wykonuje?

Pop punk to styl muzyczny, który pojawił się w połowie lat 80.  Wywodzi się z punk rocka i jest połączeniem hardcore punku z popem. Kawałki określane mianem pop punk są melodyjne, a ich teksty mówią o buncie, miłości oraz byciu outsiderem. To typ muzyki skierowany głównie do młodzieży czy młodych dorosłych, która charakteryzuje się gitarowym brzmieniem, szybkim tempem i częstą zmianą akordów.

W późnych latach 90. w momencie, gdy grupy takie jak Green Day, The Offspring, Fall Out Boy czy Blink-182 wydały krążki, które zapoczątkowały nową falę pop punku, właśnie wtedy pop punk wszedł do mainstreamu muzycznego. Jednak największą falę popularności przypisuje się pop punkowi na początek lat dwutysięcznych, kiedy ukazały się płyty Sum 41 czy Paramore, a Avril Lavigne była określana „księżniczką muzyki pop punk”.

Po 2005 roku pop punk dał początek kolejnemu stylowi muzycznemu, który został nazwany emo punk i bardzo szybko zyskał popularność. Od tamtej pory artyści częściej grali pop lub rock, co spowodowało, że pop punk zaczął zanikać.

Obecnie, od 2020 roku pop punk prawdziwe odrodzenie. Wszystko za sprawą wykonawców takich jak: WILLOW, Machine Gun Kelly, Youngblud oraz, najciekawszemu zjawisku na pop punkowej scenie, zespołowi Pale Waves.

Poznajcie Pale Waves!

Pale Waves to zespół z Manchesteru, który tworzą Heather Baron-Gracie, Ciara Doran, Hugo Silvani i Charlie Wood.

Najciekawszy obecnie zespół grający pop punk Posłuchajcie Pale Waves
Pale Waves, źródło facebook.com

Początki grupy sięgają 2014 roku, kiedy w składzie: Heather Baron-Gracie, Ciara Doran, Ben Bateman i Ryan Marsden,  jako Creek nagrali pierwsze utwory. Heather, wokalistka i gitarzystka, pod wpływem inspiracji jednym z obrazów babci szybko zmieniła nazwę z Creek na Pale Waves. Pod nową nazwą zadebiutowali na stronie SoundCloud z demówkami „The Tide” oraz „Heavenly” w 2015. Wtedy w składzie nastąpiły zmiany – Bena i Ryana zastąpili Hugo Silvani i Charlie Wood. Utwory demo Pale Waves przykuły uwagę stacji radiowych, dzięki czemu zespół podpisał kontrakt z wytwórnią Dirty Hit, a w 2016 roku jako support wyruszył z The 1975 w trasę po Europie, podczas której zainteresował widownię i zaczął budować własną grupę fanów.

Od dream-popu do pop punku – dyskografia Pale Waves

W tej chwili Pale Waves grają koncerty dla swoich słuchaczy na całym świecie. Ich dyskografia składa się z EPki oraz trzech albumów. W ciągu zaledwie czterech lat przeszli od grania dream-popowych piosenek przez indie pop kompozycje do tworzenia najlepszych pop punkowych kawałków trzeciej fali popularności tego stylu muzycznego. Zespół niesamowicie rozwinął się od czasu debiutu, nieustannie eksperymentują z brzmieniem, a także wizerunkiem czerpiąc z estetyk „cure’owców”, gothów, emo i punk.

All The Things I Never Said EP (2018)

Debiutanckie wydawnictwo zespołu składa się z czterech utworów, czyli najwcześniejszych kompozycji Pale Waves, w tym na nowo nagranych demówek „The Tide” i „Heavenly”. „All The Things I Never Said” to dream-popowe arcydzieło. Słuchając tej EPki można przenieść się do lat 80., w czasie których powstawały takie właśnie muzyczne perełki. Niewątpliwie najlepszym kawałkiem z płyty jest „New Year’s Eve”, do którego powstał klimatyczny, błyszczący teledysk. Niezwykłe jest także, znacznie wolniejsze od pozostałych piosenek, marzycielskie „My Obssession”.

Podoba mi się to, że te piosenki są EPką, ponieważ były istotne w danym momencie. Przypominają mi czasy, kiedy byłam taka niewinna i o sytuacji, w której się znajdowałam. Nigdy tak naprawdę nie pozwoliłabym tym piosenkom odejść. Ich obecność na naszej pierwszej EPce jest naprawdę wyjątkowa. Wielu fanów słyszało te piosenki. Myślę, że naprawdę będą szczęśliwi, że je tam umieściliśmy. Oddaliśmy je fanom.

My Mind Makes Noises (2018)

Pierwszy długogrający album Pale Waves to mieszanka dream-popu z synth-popem, a także kontynuacja tego, co zespół zaprezentował na EPce. „My Mind Makes Noises” składa się z 14 utworów opowiadających o zauroczeniu, zakochaniu, odrzuceniu jak i tytułowych hałasach wytwarzanych w umyśle. To spójny, zapadający w pamięć album. Początkowo co prawda można mieć wrażenie, że niektóre piosenki są do siebie zbyt podobne, jednak z każdym kolejnym przesłuchaniem płyta zyskuje. Do najbardziej wyróżniających się utworów można zaliczyć: „Eighteen” otwierające album, dyskotekowe „Came In Close”, szalone „Red” czy hipnotyzujące „Drive”, które spokojnie mogłoby znaleźć się na soundtracku do „Drive” czy „Baby Driver”.

Ten album to kombinacja wszystkiego. Myślę, że ludzie posłuchają tego albumu i zrozumieją nas. To będzie jak ujawnienie naszego prawdziwego ja, to jest to, na co mamy ochotę. Czuję, że to, co wydaliśmy do tej pory, jest tylko częścią nas, a teraz, kiedy wydamy album, to prawie wszystko będzie na widoku. To jesteśmy my; tak piszemy, to jest to, co lubimy. Album oczywiście ma bangery, bo jesteśmy zespołem popowym, ale jest tam kilka intensywnych, mrocznych momentów.

Who Am I? (2021)

Po niemal trzy letniej przerwie Pale Waves wydali swój długo oczekiwany drugi album. Na nowym krążku zespół odszedł od brzmień charakterystycznych dla lat 80. Wszystkie kawałki utrzymane są w stylistyce późnych lat 90. i wczesnych lat 00. łączącej indie pop z pop punkiem. „Who Am I?” to podróż w poszukiwaniu siebie zamknięta w jedenastu utworach. Na tej płycie zespół rozwinął się muzycznie tworząc różnorodne kawałki oraz otworzył za pomocą tekstów, które poruszają tematy egzystencjalne skłaniające do refleksji. Jest tu mnóstwo wspaniałych utworów – poruszające „Wish U Were Here”, wymowne „You Don’t Own Me” czy delikatne „I Just Needed You”.

Zaczęliśmy nagrywać album, a potem zrobiliśmy sobie przerwę i wyruszyliśmy w trasę. Nie miałam wtedy tytułu albumu. Gdy jesteś w trasie, naprawdę musisz uciec od tego środowiska i iść na spacer sam. Nauczyłam się tego teraz, ale wtedy tego nie zrobiłam, a tego jednego konkretnego dnia czułam się bardzo przygnębiona i zdenerwowana. Wzięłam więc gitarę do łazienki i napisałam „Who Am I?”. W ciągu półtorej godziny zostało skończone. To całkowicie podsumowało album. Album jest o rozwoju emocjonalnym i odnalezieniu swojej drogi w życiu i znalezieniu tego, co czyni cię naprawdę szczęśliwym. Wiedziałam, że to musi być tytuł albumu i wiedziałam, że to musi być zamykający go utwór.

Unwanted (2022)

Najnowsze wydawnictwo Pale Waves pokazuje jak zespół rozwinął się od czasu debiutu. „Unwanted” to najlepsza do tej pory, muzycznie jak i lirycznie, płyta grupy. To odważny krążek składający się z trzynastu kawałków brzmiących jak klasyczny pop punk z początku lat dwutysięcznych – jest bardzo gitarowy i przepełniony mrocznymi emocjami. Na tym albumie wszystkie utwory są świetne, a zwłaszcza „Alone”, „The Hard Way”, „Only Problem” i „You’re So Vain”, czyli jedna z najbardziej eksperymentalnych kompozycji zespołu. Teksty są tu niesamowicie szczere, dzięki czemu można poczuć się zrozumianym i chcianym.

Ta płyta jest zdecydowanie cięższa niż cokolwiek, co kiedykolwiek wydaliśmy. Jest wiele o zdradzie, gniewie, stracie, próżności, zazdrości. Czuję, że rozwinęłam się bardziej jako osoba i mogę mówić o wielu innych rzeczach. Nie czuję, abym była gotowa na drugim albumie, który był w dużej mierze o mojej osobistej podróży i odkrywaniu siebie oraz o zakochaniu się. Ale zawsze miałam tę stronę, która jest dość wściekła. I nie byłam w stanie naprawdę się tam dostać, jeśli chodzi o pisanie piosenek. To zdecydowanie przewodni temat na całym tym krążku – ciemniejsza strona mnie.

Avril Lavigne – największa inspiracja Pale Waves

Wpływ na muzykę Pale Waves wywarli m. in.: The Cure, Cocteau Twins, The 1975, Prince, The Cranberries, Alanis Morisette, Paramore, Sky Ferreira czy Madonna. Jednak to Avril Lavigne jest największą inspiracją dla zespołu. To dzięki niej muzycy obrali nowy kierunek w czasie nagrywania drugiego albumu, czyli „Who Am I?”.

Avril reprezentuje wszystko, co „Who Am I?” ma przekazać za pomocą jedenastu utworów. W kilku słowach jest to hymn na cześć czystego nonkonformizmu i odrzucenia duszącego się społeczeństwa.

Pale Waves inspirują się dyskografią kanadyjki nie tylko w czasie pisania tekstów czy tworzenia melodii. Okładka „Who Am I?” to bezpośrednie odniesienie do zdjęć z „Let Go” z 2002 roku. Na dwóch ostatnich płytach można również zauważyć podobieństwo w tytułach piosenek. Podobnie jak Lavigne, Pale Waves zatytułowali swoje kawałki: „Tomorrow”, „Fall to Pieces”, „Unwanted” i „Wish U Were Here”.

Źródła cytatów:

atwoodmagazine.com

genius.com

spotify.com

Tekst: M. M.

Zobacz także: 6 najlepszych soundtracków

6 najlepszych soundtracków

Komentarze
5/5 - (6 votes)