Najbardziej kontrowersyjni reżyserzy filmowi [TOP 5]

najbardziej kontrowersyjni reżyserzy

Kinematografia od początku swojego istnienia nie tylko zachwyca i zmusza do refleksji, ale też szokuje i oburza. Dziś opowiemy nieco o ludziach, którzy częściej oburzali niż zachwycali – nie tylko tym, co przedstawili w swoich filmach, ale również w życiu prywatnym, wywiadach czy przez swoje ekscentryczne zachowania.

Przed państwem najbardziej kontrowersyjni reżyserzy w historii kina.

5. Gaspar Noe

Obecnie jeden z najbardziej charakterystycznych francuskich twórców. Jego obsesją jest ludzkie ciało, czego doświadczamy w trakcie seansu każdego z jego filmów. Mamy do czynienia z przyprawiającym o dreszcze naturalizmem, przemocą i gwałtownością.

Super oferta NIKE

JD Sports wchodzi do Polski i kusi ofertami na produkty NIKE. Link w artykule.

Noe znany jest z przekraczania wszelkich granic tabu w swoich produkcjach. Niezdrowa seksualność mieszana jest często z narkotycznymi transami, brutalnością i neonową stylistyką, co czyni z niego nie tylko odważnego artystę, ale również sprawnego rzemieślnika, który pomimo ogólnego szaleństwa doskonale wie, co chce pokazać i przekazać.

Polecamy przede wszystkim Climax i Love, a więc jedne z najnowszych produkcji Francuza, które pomimo zawitania niemalże w mainstreamie dalej kroczą drogą obraną lata temu przez Noego.

4. Tod Browning

Cofnijmy się o niemal osiemdziesiąt lat – wtedy na ekranach kin zawitały Dziwolągi. Do dziś obraz ten jest uważany za jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów; według znawców kina dziś nie udałoby się zrealizować nic podobnego.

Tytułowe Dziwolągi to grupa ekscentrycznych artystów cyrkowych z licznymi przypadłościami, które dla wielu z nich są jedyną drogą do kariery. Do stworzenia produkcji zatrudniono… realne osoby trudniące się sztukami cyrkowymi ze względu na swoje schorzenia. Na ekranie widzimy więc kobietę z brodą, bliźniaki syjamskie, osoby niskorosłe i wielu innych aktorów tego pokroju.

Film do dziś szokuje i wzbudza liczne kontrowersje; prowokuje również dyskusję, czy zatrudnianie takich aktorów jest czynem moralnym, czy jednak jedyną szansą, by mogli żyć na pewnym poziomie.

3. Michael Haneke

Każdy fan niepokojącego kina z pewnością kojarzy Funny Games z 1997, a więc jeden z najbardziej charakterystycznych filmów traktujących o ludzkim okrucieństwie. Takie jest właśnie kino Michaela Haneke: obnażające ludzkie żądze i słabości. W każdym z nich Austriak skupia się na ukazaniu człowieka w swojej niemalże pierwotnej formie, serwując widzom festiwale przemocy upstrzone nieco satyrą na rzeczywistość.

Produkcje Hanekego wzbudzają w nas liczne emocje, ale zwykle tylko te negatywne, z poczuciem winy na czele. Jeśli więc chcemy dowiedzieć się nieco prawdy o nas samych – prymitywnych, brutalnych istotach odzianych w pozory – kino Austriaka jest do takich refleksji idealne.

2. Patryk Vega

Trudno dyskutować tutaj o przesłaniu czy motywach zawartych w dziełach Patryka Vegi – bo wiele osób zgodzi się, że mamy do czynienia z istnym filmowym disco polo. Vega wypuszcza po kilka filmów rocznie, z których żaden nie jest doceniany przez krytyków… za to widzowie odwiedzają kina w milionach.

I to jest właśnie kwestia najbardziej kontrowersyjna w przypadku tej postaci. Patryk Vega wydaje się doskonale zdawać sobie sprawę z miałkości swojego kina (chociaż w wywiadach temu zaprzecza i stawia się w roli filmowego proroka) i gromadzi kolejne zera na koncie dzięki żerowaniu na niskich instynktach widzów.

Czy w obliczu takiego biznesplanu możemy Vegi nie szanować? Oczywiście, że możemy, jednak nie da się ukryć, że ustawił swoją karierę doskonale, rezygnując ze wszelkich ambicji na rzecz taniego szokowania. I to, trzeba przyznać, doskonale mu wychodzi.

1. Lars von Trier

Człowiek, którego uznano persona non grata na festiwalu w Cannes za wypowiedzi pochlebiające Hitlerowi. Duński artysta, który na stałe zapisał się w historii światowej kinematografii poprzez swoje nieszablonowe podejście do kina. Piekielnie inteligentny i świadomy twórca, niemal filozof, któremu nieobce jest ludzkie cierpienie i wisielczy humor.

Tak właśnie przedstawia się sylwetka Larsa von Triera, jednego z promotorów paktu DOGMA 95 – zawartego przez kilku duńskich filmowców, aby przetrzeć nowe szlaki w ostałej już nieco i ospałej kinematografii.

Choć po kilku produkcjach von Trier zrezygnował z trzymania się założeń DOGMY, to jego późniejsza twórczość nadal całymi garściami czerpie z podobnych rozwiązań scenariuszowych i technicznych. W efekcie dostajemy historie, które wymykają się ramom gatunkowym; szokujące zarówno w warstwie fabularnej i kreacji postaci, jak i czysto technicznej czy scenograficznej.

Polecamy przede wszystkim anty-musical Tańcząc w ciemnościach czy intrygujące Dogville, w którym poszczególne budynki niewielkiego miasteczka są wyłącznie białymi liniami namalowanymi na podłodze.

Zobacz także: Harry Potter – co robią teraz członkowie obsady?

Harry Potter – co robią teraz członkowie obsady?

5/5 - (1 vote)

Lubisz nas? Obserwuj HIRO na Google News