Najbardziej ekstrawaganckie brody świata

W czasach prehistorycznych broda była noszona ze względów praktycznych dla ochrony przed wiatrem. W kolejnych stuleciach jej rola ulegała częstym zmianom, ale także w dzisiejszych czasach nie jest bez znaczenia. Jak bardzo się liczy, można było zobaczyć ostatnio na Międzynarodowych Mistrzostwach Brody i Wąsów.

Do miejscowość Leogang, małego miasteczka w austriackich górach, przyjechało ponad 300 brodatych i wąsatych mężczyzn z 20 różnych krajów, by przed profesjonalnym jury dumnie prezentować swoje zarośnięte oblicza. To była już trzynasta edycja i pokazano jeszcze bardziej szalone stylizacje, niż kiedykolwiek wcześniej.

10

Zawodnicy rywalizowali w 18 kategoriach, podzielonych na trzy grupy: wąsy, kozie bródki i styl dowolny. Organizatorzy wyróżnili takie rodzaje, jak na przykład: chińskie, muszkieterskie, angielskie, cesarskie, a także te wzorowane na brodach słynnych historycznych postaci (chociażby Salvador Dali czy Giuseppe Garibaldi).

Pierwszy konkurs tego typu odbył się w 1990 roku w Niemczech i od tego czasu jego popularność wciąż rośnie. Z edycji na edycję możemy oglądać coraz bardziej spektakularne uczesania. Jury, które oceniało przede wszystkim oryginalność i precyzję wykonania, z każdej kategorii wyłoniło trzech zwycięzców. Do tematu podeszli bardzo poważnie – surowo zabronione zostało używanie jakichkolwiek elementów podtrzymujących, czyli na przykład spinek czy gumek.

2

Austriacki fotoreporter, Jan Heitfleisch podczas wydarzenia zrobił niezliczoną ilość zdjęć i to nie tylko zwycięzcom, bowiem każda broda stanowiła pewnego rodzaju dzieło sztuki i z całą pewnością była warta uwiecznienia.

Szukasz inspiracji na nowe uczesanie? Z całą pewnością jesteś w dobrym miejscu! Jeśli z kolei chcesz sam spróbować swoich sił w tej nietypowej konkurencji w następnym roku, sprawdź stronę organizatorów i wybierz kategorię dla siebie: www.worldbeardchampionships.com/categories.

14

13

12

11

9

8

7

6

5

4

3

tekst | Agata Wojciechowska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera