Nad jedną z wiosek w Indonezji pojawiło się krwistoczerwone niebo. To efekt pożarów lasów

Czerwone niebo nad miasteczkiem

Wszyscy pamiętamy moment, gdy w ubiegłym miesiącu internet obiegła informacja o pożarze lasów amazońskich. Wówczas nad miastem Sao Paulo w środku dnia pojawiła się całkowita ciemność.

Ciemność ta wówczas była spowodowana grubą warstwą dymu z płonących nieopodal lasów. Teraz kolejne miasto spotkało się z podobnym incydentem. Mieszkańcy Mekar Sari, wioski w Jambi, Indonezja w okolicach godziny 13:00 zostali zaskoczeni, gdy wszystko dookoła nich stało się czerwone. Gruba, krwistoczerwona mgła jak się okazało była spowodowana pożarami lasów w tej okolicy.

Według Straits Times, zjawisko czerwonej mgły nazywa się Rozproszeniem Rayleigha i ma miejsce, gdy mgła odsuwa się od gorących punktów.

Rozproszenie Rayleigha ma miejsce, gdy światło słoneczne jest rozpraszane przez dym, kurz lub cząsteczki unoszące się w powietrzu, które uwalniają fale w spektrum pomarańczowym lub czerwonym. To sprawia, że wszystko, co widzimy wydaje się czerwone.

Zjawisko to nie ma jednak negatywnego wpływu na wzrok człowieka, jednak wiele osób podobno skarżyło się na trudności w oddychaniu, ból gardła, czy zaczerwienione oczy. Istnieje przypuszczenie, że ogromny pożar powstał z wymknięcia się spod kontroli podpalanej ziemi w celu oczyszczenia gruntów pod uprawy.

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera