Muzyczne covery to przeżytek, czas na covery… malarskie

Klasyczny obraz z wklejoną twarzą Jasia Fasoli

Moda na covery muzyczne nastała już dawno, a efektem (często ubocznym) jest zalew Youtube’a amatorskimi wykonaniami piosenek ‘znanych i lubianych’. Skoro można w muzyce, to dlaczego nie spróbować z obrazami, czyż nie? Wystarczy trochę pozmieniać kilka dzieł sztuki. Pisząc „trochę” nie mam wcale na myśli dorysowania penisa przebijającego czoło albo zmiany filtru na Instagramie, ale coś więcej.

Jeżeli znudziła Wam się już Mona Lisa ze swoim przenikliwym spojrzeniem, to mamy dla Was coś bardziej współczesnego. Rodney Pike postanowił nieco zmienić wielkie dzieła sztuki i przydać im innych emocji niż pierwotni autorzy. Dodał im mianowicie charakterystyczną i wszystkim znaną twarz Rowana Atkinsona – brytyjskiego aktora słynącego z niebywałej mimiki twarzy. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to dopiero dzieło sztuki.

RA

RA2

RA3

RA4

RA5

RA7

Tekst: Paweł Taranowski

Komentarze
Muzyczne covery to przeżytek, czas na covery… malarskie
Oceń artykuł