Strona główna miasto ludzie Młodzieńczy underground, czyli młodzi raperzy, na których warto mieć oko

Młodzieńczy underground, czyli młodzi raperzy, na których warto mieć oko

Pięć fotografii przedstawiających meżczyzn

Według najnowszych badań wielbiciele ciężkich heavymetalowych brzmień są najbardziej oddanymi fanami spośród fanów wszystkich gatunków muzycznych. Jednak patrząc na wypełnione sale i wielkie napisy SOLD OUT na koncertach Taco Hemingwaya, Quebonafide czy PRO8L3Mu śmiem w to wątpić.

Rap to gatunek, który w Polsce rozwija się najprężniej. Największe hale widowiskowe, kilometrowe kolejki, płyty sprzedane w tysiącach egzemplarzy mówią same za siebie. Oczywiście jak każda dziedzina sztuki ma swoich zwolenników i przeciwników. Jednak ten rozdział polskiej muzyki jest tak rozległy, że nawet najbardziej wymagający koneser kompilacji słów i dźwięków znajdzie tu coś dla siebie.

Podejrzewam, że każdemu z nas obiły się o uszy ksywy takie jak Paluch, Kękę, Pezet, Sokół czy wyżej wymienieni Panowie… Jednak co z tymi, którzy dopiero wspinają się po szczeblach na szczyty muzycznych karier? Reflektor na nich! Oto zestawienie młodych raperów, którzy mogą nieźle namieszać w branży muzycznej.

1. Schafter

Dla wielu stał się objawieniem dzięki gościnnemu udziałowi w utworze Otsochodzi — Sezon. Jednak pochodzący ze Śląska Wojciech Laskowski (bo tak w rzeczywistości nazywa się Schafter) swoją przygodę z tworzeniem rozpoczął w 2015 roku od utworów instrumentalnych.