Memy: legendy internetu. Skąd się właściwie wzięły?

Kompilacja memów na jednej grafice

Jeżeli nie wiesz, co pokeball ma wspólnego z katastrofą smoleńską, kim jest advice polack oraz skąd bierze się 90% internetowych głupstw, oznacza to, że Twoja wiedza na temat memów potrzebuje uzupełnienia. Śpieszymy z pomocą!

Pojęcie memu zostało ukute przez Richarda Dawkinsa w latach 70. w jego książce zatytułowanej „Samolubny gen”. Mianem memu autor nazywa wycinek kultury, który poddaje się ewolucji, podobnie jak gen ewoluuje w naturze. Współcześni internauci terminem tym nazywają (z założenia) śmieszne obrazki lub filmiki, które przerabiane na wiele sposobów zyskały wielką popularność w sieci. Ich znacząca większość swój początek miała na 4Chanie – międzynarodowym forum obrazkowym, na którym nie obowiązują żadne zasady moralne.

Meme z siwym mężczyzną

Metodę funkcjonowania memów można przyrównać do żartu opowiadanego przy piwie z kumplami. Mianowicie, gdy ktoś powie coś zabawnego i wszyscy zaczynają się śmiać, kolejna osoba zazwyczaj próbuje to zripostować, by podtrzymać ogólną euforię i, by każdy mógł dalej trzymać się za brzuch. Co więcej, jeżeli żart się udał, słuchacze chętnie opowiedzą go innym znajomym. Z memami jest podobnie. Ktoś rzuca pomysł, inni internauci go podchwytują, modyfikują po swojemu i rozsyłają dalej. Bardzo duża część obrazków-legend stanowi szyderczy komentarz do wydarzeń ze świata. Ich przedmiotem zazwyczaj staje się czyjaś porażka. Może to być scjentologia Toma Cruisa, życie erotyczne Romana Polańskiego, Kanye West ze swoją wpadką na gali MTV czy brzydkie dziecko nagrywające videobloga. Słowem wszystko, co można w jakiś sposób wyśmiać, wyszydzić.

Drugim biegunem internetowych memów są postacie wymyślone przez samych internautów. Zazwyczaj są to charakterystyczne twarze rysowane bardzo amatorską kreską. Te najpopularniejsze to: Trollface – ktoś między błaznem a cwaniakiem, Rage Guy – twarz obrazująca skrajną frustrację, Forever Alone – zrozpaczony swoją samotnością tak zwany „no life”.

Płacząca twarz

Najbardziej popularne memy powstałe za granicą, które dotyczą Polaków, to serie „Advice Polack” oraz „Polandball”. Ta pierwsza przedstawia twarz o bardzo słowiańskiej urodzie na tle polskiej flagi. Obrazek okraszony jest zazwyczaj napisami kojarzącymi się z polskim obciachem, zaściankowością i zacofaniem. Przykładowo: „Maciek nie wypuszczaj wody, to jeszcze matka się wykąpie”. Z kolei Polandball jest parafrazą pokeballa (biało-czerwonej kulki z bajki Pokemon). Jej wizerunek symbolizuje polski naród i jego relacje z innymi krajami, na przykład nienawiść Polaków do Niemców. Polandball stał się bardzo popularny zaraz po katastrofie smoleńskiej. W sieci pojawiło się sporo obrazków, w których śmiano się z tego wydarzenia. Mogliśmy zobaczyć chociażby sławne smoleńskie drzewo odznaczone Orderem Uśmiechu, a także prezydenta o nazwisku „Crashyński” zamiast Kaczyński. Jak więc widać, dla twórców internetowych memów nie ma tematów tabu. Pedofilia, śmierć, rasizm czy ludzka tragedia są typowymi przedmiotami żartów.

Co się zaś tyczy memów powstałych w Polsce, ich duża część przewinęła się przez stronę demotywatory.pl. Portal ten niegdyś pełen zabawnych obrazków (często przełożonych z angielskiego na polski memów) teraz stał się swoistym przylądkiem dla umoralniającej, gimnazjalnej filozofii i chyba nikogo już nie śmieszy. Na szczęście internet nie znosi próżni i w miejsce demotywatorów zaczęły pojawiać się nowe serwisy, wolne od smęcenia na temat ostatnich dokonań polskich sportowców i cen cukru. Dlatego wszystkich fanów internetowych memów odsyłam do takich adresów jak kwejk.pl czy wikary.pl. Muszę jednak ostrzec, że szukanie naprawdę zabawnych obrazków wśród gigabajto-ton internetowych śmieci nie jest wcale łatwe…

Tekst: Tomek Cegielski

Komentarze
Memy: legendy internetu. Skąd się właściwie wzięły?
Oceń artykuł