Unwonderwall, czyli luźno zmienione słowo wonderwall, które w oryginale miałoby wydźwięk pozytywny – oznaczając osobę, która jest obiektem czyichś rozmyślań i zaciekawienia, będącą powodem czyjeś radości i szczęścia. Autorka postanowiła jednak nawiązać do stanu, w którym tracimy ten zachwyt w stosunku do drugiej osoby. To moment, w którym pojawia się rozczarowanie.

W sesji Marty Macha, modelka znajduje się w otoczeniu mało fotogenicznych obiektów industrialnych, starych samochodów. Przestrzeń jest niedoskonała, brudna, porośnięta chwastami.

Modelka kontrastuje z tym otoczeniem, jej mowa ciała, mimika, spojrzenie ukazują osobę, której ból emocjonalny pozwolił stać się silniejszym, wytrwalszym, bardziej niezależnym.

Za sobą zostawiła chaos, któremu nie pozwala, aby zakłócał jej wewnętrzny spokój. Znajdziemy tu grę kontrastów i symbolikę – nieporządek, brzydotę przestrzeni stanowiącej tło zdjęć oraz proste, czyste formy stylizacji.

Zdjęcia: Marta Macha
Makijaż: Agata Nowakowska
Stylizacje: Joanna Czajgucka – Terlecka
Modelka: Liuba / Magnes Models

Komentarze
Marta Macha: Unwonderwall
Oceń artykuł