Mając 17 lat

Chłopak w czerwonej koszulce i chłopak w szarej koszuli siedzą przy biurku

André Téchiné stawiany jest w jednym szeregu wybitnych postaci drugiej Nowej Fali francuskiego kina wraz z Godardem i Truffautem. Mimo przekroczenia siedemdziesiątki reżyser stworzył właśnie boleśnie prawdziwy film o młodości, w którym nastoletni chłopcy dopiero zaczynają odkrywać swoje pragnienia. “Mając 17 lat” już 16 września w kinach. 

Główni bohaterowie to dwaj chłopcy. Różni ich status finansowy i wyniki w nauce. Thomas (Corentin Fila) jest wychowywany na farmie w Pirenejach i często pomaga w paseniu krów i owiec, a dojazd do szkoły zajmuje mu kilka godzin. Damien (Kacey Mottet Klein) ma wygodne życie, niezmiennie wspierany i rozpieszczany przez matkę. Ich losy splatają się, gdy matka Damiena (Kacey Mottet Klein), lekarka Marianne, zostaje wezwana do zajęcia się matką Thomasa. Z czasem Marianne proponuje, by Thomas wprowadził się do nich, co ułatwiłoby mu naukę. Zmuszeni do koegzystowania pod jednym dachem chłopcy dzielą teraz codzienne czynności jak wspólny obiad lub mycie zębów. Widzowie są w stanie w takich momentach zauważyć, jak powoli zmienia się atmosfera pomiędzy nimi. Język ciała, najdrobniejsze ruchy i wymowna cisza to elementy, które mówią więcej niż dialog.

Film pokazuje chaos, jaki wywołuje dorastanie i budzące się wraz z nim nowe uczucia. Damien i Thomas od początku czują niezrozumiałą niechęć do siebie, która prowadzi do częstych bójek. Napięcie seksualne, którego nie rozumieją i starają się wyprzeć, znajduje swój upust w przemocy. Jednak chłopcy nie są w stanie powstrzymywać swoich uczuć przed spełnieniem. Téchiné nie wstydzi się ukazywać namiętności, co tworzy autentyczny obraz pierwszej miłości.

Podzielony na trzy segmenty, odpowiadające trymestrom roku szkolnego, obraz opowiada historię rozwijającą się w wolnym tempie, co pozwala każdej chwili wybrzmieć. Często ukazywane nam są zjawiskowe widoki gór i rzek, które kontrastują z chaotycznymi ruchami kamery w realistycznych scenach interakcji między bohaterami. Mając 17 lat porusza naturalnością w przedstawieniu trudnych emocji. To nostalgiczna opowieść o dorastaniu, o etapie w życiu człowieka, gdy wszystko wydaje się nowe, a w naszych głowach powstaje chaos, z którym musimy sobie radzić w obliczu niezależnych od nas igraszek losu.

Tekst: Martyna Posluszna

Komentarze
Mając 17 lat
Oceń artykuł