„Ikar. Historia Mietka Kosza” to najnowsza produkcja Macieja Pieprzycy. W filmie, do którego zdjęcia ruszą w 2018 roku, poznamy życie tragicznie zmarłego pianisty.
Mieczysław Kosz urodził się w 1944 roku. Choć żył bardzo krótko – zmarł w wieku 29 lat – wywarł znaczący wpływ na polską szkołę jazzu. Wzrok stracił już jako dwunastolatek, na skutek choroby, co nie powstrzymało go przed marzeniami o muzycznej sławie. Jego styl zainspirowała pianistyka jazzowa z tradycjami muzyki romantycznej i tradycje melodyczne polskiego folkloru. Najczęściej porównywano go do Billa Evansa. Szybko stał się uznanym w środowisku nazwiskiem, występując na przykład festiwalu Jazz Jamboree w 1967 roku.
Historia niewidomego pianisty, który swoimi improwizacjami dorównywał największym postaciom w branży, z pewnością jest dobrym materiałem na scenariusz filmowy. Będzie to historia o sławie, o alkoholu, o miłości, o muzyce, o wzlotach i upadkach. O niepełnosprawnym artyście, który tylko podczas tworzenia czuł, że jest zdrowy. Jednak reżyser i scenarzysta Maciej Pieprzyca nie zamierza podać nam tej opowieści w sposób chronologiczny. Ma zamiar położyć nacisk na emocjonalne zmagania bohatera, który całe życie pragnął stać się największym pianistą w Polsce.
Obsada filmu nie jest jeszcze znana. Część środków w budżecie obrazu została pozyskana z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Tekst: Katarzyna Irmina Stępniak