Lumpex w Rezydencji Foksal

Zemsta bywa słodka. Jeden z warszawskich restauratorów, któremu nie pozwolono na otwarcie knajpy w Rezydencji Foksal, okleił witryny lokalu na różowo i zapowiedział, że „wkrutce otwarcie” Lumpexu. A tam „perfumy na litry”, „skup odziezy”, „dezynsekcja ubrań i kocy”.

Okna niedoszłej restauracji ozdobiono krzykliwą i kiczowatą reklamą. „Lumpex” oczywiście otwarty nie zostanie, ale w ten sposób właściciel lokalu zemścił się na wspólnocie mieszkaniowej, która nie zgodziła się na restauracje ani miejsce z przekąskami na zimno. Knajpa miała ponoć obniżać prestiż apartamentowca. No cóż, czy teraz w końcu poziom jest ok?

wawawaw

(Zdjęcie pochodzi z fanpage’a WarsawSun.pl).

Komentarze
Rate this post