Najpierw słychać muzykę z głośnika. Chwilę później między pieszymi przelatuje nastolatek na maszynie, którą nadal nazywamy hulajnogą, choć potrafi rozpędzić się szybciej niż motorower. Jeżeli ma grube opony, podświetlenie i logo KuKirin, internet prawdopodobnie już wydał diagnozę: kukiryniarz.
Kim są kukiryniarze? Nazwa brzmi jak kolejny absurdalny produkt TikToka, ale stoi za nią prawdziwa marka, konkretne pojazdy i coraz głośniejszy konflikt o to, do kogo należą chodniki, ścieżki rowerowe i osiedlowe ulice.
Policja nie prowadzi statystyki kukiryniarzy. Prowadzi za to statystykę wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. I ta rośnie.
Skąd wzięło się słowo „kukiryniarze”?
Od marki KuKirin, producenta elektrycznych hulajnóg, wśród których znajdują się modele znacznie mocniejsze od typowego miejskiego sprzętu. Nie wiadomo, kto pierwszy użył określenia „kukiryniarz”. Słowo zaczęło krążyć w mediach społecznościowych jako prześmiewcza nazwa użytkowników charakterystycznych, ciężkich hulajnóg tej marki.
Z czasem przestało oznaczać po prostu właściciela KuKirin. Dzisiaj kukiryniarzem nazywany jest przede wszystkim młody użytkownik mocnej hulajnogi, który jeździ szybko, przewozi pasażera, przeciska się między pieszymi albo nagrywa swoje przejazdy. Czasem określenie trafia też w dorosłych i posiadaczy maszyn innych producentów.
To mechanizm dobrze znany z języka potocznego. Nazwa popularnego produktu zaczyna oznaczać całe zjawisko. Tyle że dla marki niekoniecznie jest to powód do otwierania szampana.
Nie każdy właściciel KuKirin jest kukiryniarzem. Tak samo jak nie każdy kierowca BMW próbuje ustanowić rekord na obwodnicy. Słowo opisuje pewien styl jazdy i jego internetowy wizerunek, nie wszystkich klientów producenta.
Dlaczego akurat hulajnogi KuKirin?
Bo oferują osiągi, których jeszcze niedawno nikt nie kojarzył z hulajnogą. Producent modelu KuKirin G2 Max podaje prędkość maksymalną 55 km/h. Na rynku są też konstrukcje reklamowane jako zdolne przekraczać 60 km/h.
Dla porównania motorower zgodnie z przepisami osiąga konstrukcyjnie najwyżej 45 km/h. Musi mieć homologację, tablicę rejestracyjną i obowiązkowe ubezpieczenie. Kierujący potrzebuje odpowiednich uprawnień.
Hulajnoga z kierownicą i podestem nadal wygląda mniej groźnie. Może pojawić się na drodze dla rowerów, chodniku albo przed wejściem do szkoły. Jej sylwetka nie informuje pieszego, czy zbliża się do niego urządzenie rozwijające 20, 40 czy 60 km/h.
I właśnie dlatego lepiej nie wchodzić mu w drogę.
Jak kukiryniarze przerabiają hulajnogi?
Nie zawsze trzeba cokolwiek przerabiać. Część mocnych modeli fabrycznie dysponuje osiągami przekraczającymi polski limit. Ograniczenie może być zapisane w elektronice pojazdu, a użytkownicy próbują je zmieniać przez ustawienia serwisowe, oprogramowanie lub ingerencję w instalację.
Dalej idą wymiany sterowników, baterii i silników. Nie ma sensu publikować instrukcji. Istotny jest rezultat: urządzenie wyglądające jak hulajnoga zaczyna poruszać się z prędkością pojazdu silnikowego, ale nadal trafia na infrastrukturę dzieloną z rowerzystami i pieszymi.
Polskie przepisy przewidują dla hulajnogi elektrycznej limit 20 km/h. W nowych pojazdach ma to być również ograniczenie konstrukcyjne. Sprzęt, który po modyfikacji osiąga 35, 50 albo 60 km/h, może przestać spełniać prawne wymagania dotyczące hulajnogi.
Ile jest wypadków z udziałem hulajnóg?
Według Komendy Głównej Policji w 2025 roku odnotowano 1158 wypadków z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych. Zginęło w nich 11 osób, a 1055 zostało rannych.
Od stycznia do lipca 2026 roku doszło do 828 takich wypadków. Zginęło 11 osób, a 745 zostało rannych. W analogicznym okresie poprzedniego roku policja zanotowała 702 wypadki, pięć ofiar śmiertelnych i 638 rannych.
W 2025 roku dzieci w wieku od 7 do 14 lat spowodowały 243 wypadki. Kierujący w wieku od 15 do 17 lat spowodowali kolejnych 149. Były to dwie grupy wiekowe z największą liczbą zdarzeń spowodowanych przez użytkowników hulajnóg.
Nie oznacza to, że odpowiadały za nie pojazdy KuKirin. Policyjna baza nie zawiera marki hulajnogi ani informacji o jej odblokowaniu. Dane pokazują skalę problemu z hulajnogami elektrycznymi, nie winę konkretnego producenta lub internetowej grupy.
Co wolno użytkownikowi hulajnogi?
Od marca 2026 roku dziecko poniżej 13. roku życia nie może kierować hulajnogą elektryczną na drodze publicznej, nawet pod opieką dorosłego. Wyjątkiem jest strefa zamieszkania, w której może jeździć pod nadzorem pełnoletniego opiekuna.
Osoby od 13 do 18 lat potrzebują karty rowerowej albo prawa jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Od czerwca 2026 roku osoby poniżej 16. roku życia muszą korzystać z kasku.
Hulajnogą należy jechać po drodze dla rowerów lub drodze dla pieszych i rowerów. Jezdnia jest dozwolona, gdy brakuje odpowiedniej infrastruktury, a ograniczenie prędkości dla samochodów nie przekracza 30 km/h. Na chodnik można wjechać wyjątkowo, poruszając się z prędkością zbliżoną do tempa pieszego i ustępując mu pierwszeństwa.
Nie wolno przewozić pasażera, jechać po alkoholu ani korzystać z telefonu wymagającego trzymania go w dłoni. Maksymalna prędkość hulajnogi na drodze publicznej wynosi 20 km/h.
Jakie kary grożą za zbyt szybką hulajnogę?
Za poszczególne wykroczenia policja może wystawić mandat. Jeżeli sposób jazdy spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa, kierujący odpowiada także z art. 86 kodeksu wykroczeń. Pojazd niespełniający warunków technicznych może zostać uznany za niedopuszczony do ruchu.
Grzywna orzekana przez sąd za wykroczenie wynosi zasadniczo od 100 do 5000 zł. Policjant może również zakazać dalszej jazdy. Nie oznacza to automatycznej konfiskaty urządzenia.
Skutki finansowe rosną gwałtownie, gdy dochodzi do wypadku. Zwykła hulajnoga nie wymaga oddzielnego komunikacyjnego OC, ale sytuacja zmienia się po modyfikacji. Rzecznik Finansowy i Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny ostrzegają, że odblokowany pojazd może zostać potraktowany jak motorower albo inny pojazd mechaniczny, który powinien być zarejestrowany i ubezpieczony.
Dobrowolne OC w życiu prywatnym także nie zawsze pomoże. Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty, jeżeli pojazd został zmodyfikowany, nie spełniał definicji hulajnogi albo kierowała nim osoba bez wymaganych uprawnień. Wtedy koszt szkód może obciążyć użytkownika lub jego rodziców.
Czy przechodzień może zatrzymać kukiryniarza?
Może, ale nie dlatego, że denerwuje go styl jazdy. Popularne „zatrzymanie obywatelskie” prawidłowo nazywa się ujęciem obywatelskim.
Jeżeli dorosły widzi kierującego, który właśnie stworzył zagrożenie i próbuje odjechać przed przyjazdem patrolu, może uniemożliwić mu ucieczkę. Ujętą osobę trzeba niezwłocznie przekazać policji. Nie wolno jej karać, przesłuchiwać ani przetrzymywać dłużej, niż wymaga przyjazd funkcjonariuszy.
Samo podejrzenie przekroczenia 20 km/h nie jest dobrym powodem do rozpoczynania pościgu albo szarpaniny. Najbezpieczniej zadzwonić pod 112, podać miejsce, kierunek jazdy i opis pojazdu. Nagranie może pomóc, o ile powstaje bez wchodzenia pod koła i prowokowania kolejnego zagrożenia.
Czy można wyjąć kluczyk z hulajnogi?
Niektóre mocne hulajnogi rzeczywiście mają fizyczną stacyjkę. Instrukcja modelu KuKirin G2 Max opisuje uruchamianie pojazdu kluczykiem. Inne modele wykorzystują przycisk, kod, kartę NFC albo aplikację.
Prawo nie daje przechodniowi osobnego uprawnienia do odbierania kluczyków. Czasowe wyjęcie kluczyka może być uzasadnione jako konieczny element legalnego ujęcia albo przerwania bezpośredniego zagrożenia, na przykład gdy kierujący zamierza ponownie ruszyć przed przyjazdem policji.
Kluczyk należy zabezpieczyć i przekazać funkcjonariuszom. Nie wolno go niszczyć, zabierać na własność ani uzależniać zwrotu od przeprosin. Wyrywanie kluczyka podczas jazdy jest szczególnie złym pomysłem, bo może doprowadzić do upadku lub potrącenia postronnej osoby.
Jeżeli kierujący już się zatrzymał, podał dane i nie próbuje uciekać, fizyczna interwencja staje się trudniejsza do uzasadnienia. Przekroczenie granic może skończyć się odpowiedzialnością za naruszenie nietykalności lub bezprawne zmuszanie.
A jeśli na hulajnodze jedzie dziecko?
Osoby poniżej 17. roku życia podlegają odrębnym zasadom. Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich mówi o przeciwdziałaniu oraz zawiadomieniu rodziców, szkoły, sądu rodzinnego lub policji. Nie daje przypadkowemu dorosłemu ogólnego prawa do karcenia, przeszukiwania lub zatrzymywania cudzego dziecka.
Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie, można podjąć minimalną interwencję konieczną do jego przerwania. Podstawą może być obrona konieczna albo stan wyższej konieczności. Reakcja musi odpowiadać sytuacji. Czym innym jest przytrzymanie stojącej hulajnogi, żeby dziecko ponownie nie wjechało w tłum, a czym innym powalenie nastolatka za przejazd, który już się skończył.
Najrozsądniejszy plan jest krótki: przerwać bezpośrednie zagrożenie, zadzwonić pod 112 i zawiadomić opiekuna.
Czy kukiryniarze mogą jeździć bezkarnie?
Nie. Brak tablic rejestracyjnych i niewielkie rozmiary pojazdu utrudniają jednak identyfikację. Patrol musi znaleźć się we właściwym miejscu albo otrzymać materiał pozwalający ustalić kierującego.
Do internetu trafiają nagrania dorosłych odbierających kluczyki młodym użytkownikom mocnych jednośladów i czekających na policję. Nie ma jednak oficjalnych danych pokazujących, jak często dochodzi do takich ujęć. Nie każde urządzenie z kierownicą i elektrycznym silnikiem jest też prawnie hulajnogą. Część pojazdów widocznych na filmach to niezarejestrowane motocykle elektryczne.
Kukiryniarze istnieją jednocześnie jako internetowy żart, etykieta młodzieżowej grupy i nazwa realnego problemu komunikacyjnego. Granica między tymi trzema znaczeniami jest płynna. Tak samo jak granica między hulajnogą a motorowerem, dopóki ktoś nie spojrzy na prędkościomierz.
Ciasteczka czyli Cookies.Używamy ich w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych, dzięki czemu możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować ciasteczka albo wyłączyć je w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. OK!Regulamin
.
Cookies i Polityka Prywatności
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.