Categories: ludziemiasto

Kilka dowodów na to, że Freddie Mercury był największym kociarzem wszechczasów

Bezapelacyjnie Freddie Mercury był największym kocim maniakiem, jakiego znamy. Jak zaczęła się jego kocia miłość?

Koty to chyba najlepsze uzależnienie, jakie można sobie wyobrazić. Miłość Freddiego do kotów rozpoczęła się na początku lat 70., gdy jego ówczesna dziewczyna Mary Austin, kupiła parę kotów — Toma i Jerry’ego. Jak dowiadujemy się z wielu wydanych biografii artysty, Mercury, gdy koncertował z Queen potrafił zadzwonić do Austin tylko po to, by porozmawiać z kotami (tak, dobrze przeczytaliście) i upewnić się, że jego koty są szczęśliwe.

Wracaliśmy do hotelu, a on dzwonił do domu, by porozmawiać z kotami — wspomina asystent Freddiego, Freestone.

W szczytowym momencie Freddie posiadał 10 kotów, między innymi Tiffany, Dorothy, Delilah, Goliath, Lily, Mico, Oscar i Romeo. Koty były dla niego jak rodzina, a na Boże Narodzenie, lider Queen własnoręcznie przygotowywał im skarpety wypchane prezentami. Dla jasności — większość kotów Freddie adoptował ze schronisk znajdujących się na terenie Wielkiej Brytanii.

Może nie wiedzieliście, ale solowy album Freddiego — Mr. Bad Guy, został zadedykowany właśnie kotu Jerry’emu, a także wszystkim miłośnikom kotów z całego świata. A gdy otworzycie booklet dołączony do płyty Classic Queen, znajdziecie tam zdjęcie Mercury’ego w kamizelce z naszytymi wizerunkami kotów.

Najsłynniejszą kotką Freddiego była Deliliah, adoptowana w 1987 roku. To ona, jak wspominają współpracownicy Freddiego najczęściej zaczynała bójki z innymi, ale zawsze jako pierwsza musiała być na kolanach wokalisty Queen i pierwsza w kolejce do jedzenia. Jak prawdziwa królowa. Tego określenia użył też do jej opisania Jim Hutton, chłopak Freddiego — była królową domu, to ją Freddie kochał najbardziej.

Freddie traktował koty, jakby były jego dziećmi. Potrafił się o nie kłócić, a jeśli któremuś coś się stało pod jego nieobecność, to świeć panie nad duszą tego, pod czyją były opieką. W ciągu dnia koty biegały po całym domu, a wieczorem jeden z nas musiał przejść do po domu i ogrodzie i zebrać je w jedno miejsce — wspomina Jim.

Komentarze
2,3/5 - (3 votes)
Klarysa Marczak

Recent Posts

D23 Expo – Disney ogłasza premiery na najbliższe lata

Od 9 do 11 września 2022 roku w Anaheim Convention Center trwało D23 Expo –…

16 godzin ago

Babylon – nowy film z Margot Robbie i Bradem Pittem

Paramount Pictures uchyliło rąbka tajemnicy i udostępniło pierwsze spojrzenie na Babylon, jeden z najbardziej oczekiwanych…

2 dni ago

Targi Rzeczy Ładnych we Wrocławiu już w październiku!

Targi Rzeczy Ładnych zawitają także do Wrocławia. II edycja TRŁ WROCŁAW! już 1-2 października w…

2 dni ago

Sky High Farm Workwear i Balenciaga w charytatywnej kolaboracji

Balenciaga, znana z niejednokrotnie kontrowersyjnych kolekcji, a także licznych kolaboracji wychodzących poza ramy mody, przedstawia…

3 dni ago

Google Maps pokazuje najbardziej ekologiczne trasy podróży

Użytkownicy map Google w większości Europy mogą wybrać w aplikacji opcję rekomendacji dotyczących najbardziej przyjaznej…

4 dni ago

Supreme x Nike ACG na jesień 2022

Po kolaboracjach z Nike, SB Blazer Mid i Pope.L, Supreme przygotowuje oczekiwane połączenie z Nike…

5 dni ago