Instagram usunął filtr pro-choice. Powodem są pigułki wczesnoporonne

Odkąd na Instagramie pojawiła się możliwość dodawania własnych filtrów na story, ich liczba i poziom kreatywności z każdym dniem rośnie. Jednak nie każdy zdobywa uznanie aplikacji.

Tak się stało z filtrem pro-choice, który został zaprojektowany, by wspierać kobiety w walce o bezpłatny dostęp do tabletek wczesnoporonnych. Filtr po uruchomieniu nakładał na głowę użytkownika koronę, podobną do tej ze Statuy Wolności, z tą różnicą, że korona wykonana była ze wspomnianych tabletek. Gdy osoba korzystająca z filtra otwierała usta, pojawiał się napis – uwolnić pigułki aborcyjne.

Twórczynią kontrowersyjnego filtru jest Chloe Karayiannis, a nakładka powstała we współpracy z organizacją Women on Waves. Filtr pojawił się na Instagramie wczoraj, w ramach uczczenia rozpoczęcia rozprawy w Sądzie Najwyższym w sprawie przyszłości dostępu do aborcji w Stanach Zjednoczonych.

Instagram nie zatwierdził filtra, argumentując, że jego efekt nie jest odpowiedni dla ogólnej bazy użytkowników (13+), a ponadto, platforma nie promuje produktów farmaceutycznych. W sprawie wypowiedziała się organizacja Women on Waves, stwierdzając, że zbanowanie filtra przez Instagram jest równorzędne z naruszeniem prawa do wolności słowa.

Komentarze

Zapisz się do Newslettera