Imprezowa rzeczywistość jakiej jeszcze nie było

Grupa ludzi ubranych na czarno na imprezie, chłopak w białej bluzie za konsoletą

Czasy imprez z playlistami płynącymi z laptopa w tle powoli przechodzą do lamusa, otwierając miejsce nowym technologiom. Boiler Room wraz z dostawcą technologii VR i 360° wychodzi naprzeciw imprezowym domatorom, tworząc klub z wirtualną rzeczywistością.

Boiler Room od kilku lat przenosi fanów muzyki undergroundowej na imprezy z całego świata poprzez transmisje online, napędzając przy tym m.in. głośny ostatnio powrót kultury rave i promując nieznanych jeszcze artystów. Nie ogranicza się zresztą do jednego gatunku, bo zarówno fani elektroniki, techno, ambientu i hip-hopu lub grime-u mogą przetrząsać emisje w poszukiwaniu swoich typów. Szerzej znani muzycy, którzy gościli na scenie Boiler Roomu, to np. Four Tet, Nicolas Jaar, Disclosure, a wśród naszych rodzimych Pezet, Rasmentalism, czy KAMP!.  Na stronie internetowej https://boilerroom.tv/ oraz kanale na YouTubie można obejrzeć mnóstwo zarejestrowanych już wydarzeń, także z Polski.

Dla tych, którzy pragną bardziej intensywnego odbioru wydarzeń, szykuje się nowość – miejsce spotkań z technologią wirtualnej rzeczywistości. Realizacja ma dojść do skutku na początku 2017 roku. Do przeniesienia się w inny wymiar imprezowania, potrzebny będzie specjalny headset, ale na nogach nadal wystarczą domowe kapcie.

„Większość publiczności zgromadzonej wokół Boiler Room, składa się z osób z całego świata, które nie mogą osobiście wziąć udziału w transmitowanych wydarzeniach muzycznych. Zawsze napędzało nas używanie technologii, by prezentować muzykę w jak najbardziej autentyczny sposób” –  powiedział Blaise Bellville, założyciel platformy.

Nowa usługa stworzy możliwość udziału w wydarzeniach, choć na dużą odległość, to w czasie rzeczywistym. Nic tylko przyodziać swój ulubiony domowy dres i ruszać na podbój parkietu.

Tekst: Katarzyna Plencler

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera