Gdzie mój naszyjnik spaghetti?

Japońska firma Hatanaka zajmuje się produkcją sztucznego jedzenia. W japońskich restauracjach używa się go, by klienci mogli mniej więcej zobaczyć, co mogą zjeść w danym miejscu. Na stronie internetowej (http://ii-fake.com/) można zapoznać się z bardzo szerokim wyborem plastikowego jedzenia – od dań typowo japońskich czy chińskich, po europejskie czy amerykańskie. Od dań obiadowych poprzez kanapki aż po słodycze. W 2013 roku firma wypuściła swoją linię niezwykle realistycznej biżuterii przedstawiającej nasze ulubione dania. Chcesz w oryginalny sposób oświadczyć się ukochanej, a ona akurat lubi naleśniki? Podaruj jej pierścionek z ulubionym śniadaniem! Masz jakieś większe wyjście? Może elegancki naszyjnik spaghetti? Wolisz bekonową wstążkę do włosów? Proszę bardzo! Jest i coś dla miłośników zdrowej żywności – kolczyki sushi lub „owocowy” naszyjnik. Jeśli zajrzysz na stronę firmy, znajdziesz tam cały jadłospis, od owoców, warzyw i słodyczy po dania. Kochasz Węgry? Postaw na gulasz. Twoim idolem jest Homer Simpson? Donuty z różową polewą podkreślą Twój mentalny związek z mistrzem.

Firmę Hatanaka cechuje profesjonalizm. Pomysłowa biżuteria wygląda nie tylko oryginalnie, ale i… apetycznie. Firma reklamuje swoje produkty jako „hiperrealistyczne imitacje jedzenia”. Biżuterię można zamówić w różnych cenach, od 900 do prawie 9 tysięcy jenów, czyli w przeliczeniu od około trzydziestu do prawie dwustu pięćdziesięciu złotych. Najdroższe są naszyjniki, stylizowane na eleganckie naszyjniki do małej czarnej. Biżu-żarcie musi cieszyć się sporą popularnością, bo na stronie internetowej Hatanaki pod większą częścią produktów widnieje napis „wyprzedane”. Ponoć biżuteria od 2013 roku podbija ulice Tokio.

Wyobrażacie sobie kolczyki-pierogi albo naszyjnik-bigos na polskich ulicach? Nam kiełbasa na szyi kojarzy się raczej z „Zakazanymi piosenkami” i nie wpadliśmy na to, że można założyć ją do małej czarnej i jeszcze zapiąć na elegancki łańcuszek…

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts
https://www.facebook.com/fakefood?fref=ts

 

http://ii-fake.com/?mode=grp&gid=201257&page=1
http://ii-fake.com/?mode=grp&gid=201257&page=1

 

http://www.ufunk.net/wp-content/uploads/2013/03/japanese-fake-food-jewellery-36.jpg
http://www.ufunk.net/wp-content/uploads/2013/03/japanese-fake-food-jewellery-36.jpg

 

tekst | Joanna Jaszczuk

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera