Francja przeciw anoreksji

W 2006 roku, po śmierci kilku modelek z Południowej Ameryki, spowodowanej anoreksją, Australijczycy, Hiszpanie i Włosi wprowadzili prawa, które mają walczyć z anoreksją. Rok później włoska marka Toscani rozpoczęła kontrowersyjną kampanię, promującą walkę z tą chorobą. Na plakatach umieszczono przeraźliwie chudą francuską modelką Isabell Caro, która kilka lat później zmarła na anoreksję.

Teraz również Francja chce wprowadzić podobne prawo zakazujące angażowania wychudzonych modelek do pokazów i kampanii reklamowych. Agencje reklamowe i domy mody zatrudniające za chude modelki będę karane finansowo, może ich nawet spotkać kara więzienia. Minister zdrowia Marisol Touraine wyjaśnia, że modelki, zanim zostaną zatrudnione, będą musiały pokazać certyfikat medyczny potwierdzający ich wskaźnik masy ciała, który nie powinien być mniejszy niż 18. Nowe prawo ma również odnosić się do pro anoreksyjnych stron internetowych.

„To ważny przekaz do młodych kobiet, które uważają modelki za estetyczny ideał” – powiedział Touraine. „To ważne żeby zwrócić modelkom uwagę na to, żeby się dobrze odżywiały i dbały o swoje zdrowie”. Czy to oznacza, że na kolejnym Paryskim Tygodniu Mody zobaczymy modelki o trochę bardziej naturalnych, kobiecych kształtach?

W czasach, gdy nawet Kendall Jenner, której figurę chciałaby mieć każda dziewczyna, uznawana jest za za grubą na wybiegi, wydaje się to jedynie marzeniem. Mimo iż temat anorektyczek w świecie mody co jakiś czas powraca i jak widać kolejne państwa postanawiają z tym walczyć, na wybiegach nadal przeważają kobiety w rozmiarze 0, a kobiety spędzają wieczory na siłowni, żeby im dorównać.

Możemy tylko liczyć na to, że tym razem, skoro przeciw anoreksji opowiedział się kraj od zawsze kojarzony z high fashion, inni pójdą jego śladem i raz na zawsze chudość przestanie być uznawana za kanon kobiecego piękna.

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera