Czy wiesz, że jesteś śledzony?

Obecnie z internetu korzystają praktycznie wszyscy. Stwierdzenie, że jak nie ma cię na Facebooku, to nie istniejesz, jest dużo prawdziwsze dzisiaj, niż choćby dwa lata temu. Podobnie jest ze smartphone’ami. Tego typu telefon ma już praktycznie każdy. Jednak rozwój technologii przynosi czasem dość niespodziewane i nieznane zagrożenia, jak na przykład nieograniczoną inwigilację.

Jedną z jej ofiar jest Myrana Arias – pracownica firmy zajmującej się transferem pieniędzy. Kobieta odkryła, że zainstalowana na jej telefonie aplikacja Xora StreetSmart, służąca jako GPS, pozwala jej pracodawcy śledzić ją przez dwadzieścia cztery godziny  na dobę. Twórcy aplikacji stworzyli ją w celu monitorowania pracy osób znajdujących się poza biurem, jednakże jej dodatkowa opcja pozwala na taki właśnie tracking w dowolnym momencie. Myrana zdecydowała się na usunięcie programu i zaledwie kilka dni później została wyrzucona z pracy. Jak podaje – powodem zwolnienia było niepodporządkowanie się wewnętrznemu regulaminowi firmy, który nakazywał posiadania ze sobą naładowanego telefonu z zainstalowaną aplikacją przez cały dzień.

Szefostwo firmy uważa z kolei, że nie ma nic złego w korzystaniu z takich aplikacji. Dzięki niej nie tylko mogli dowiedzieć się, czy ich pracownik dotarł do klienta, ale też z jaką prędkością poruszał się samochodem, czy też faktycznie był w danej lokalizacji w danym czasie.

Inwigilacja stała się tematem globalnej dyskusji w 2013 roku, kiedy to Edward Snowden ujawnił tajne dokumenty NSA, amerykańskiej agencji bezpieczeństwa wewnętrznego. Wynikało z nich, że agencja wraz ze swoimi partnerami na świecie podsłuchiwała rozmowy prowadzone przez głowy państw, ich oficjeli czy nawet zwykłych obywateli. Okazało się też, że NSA wymuszało współpracę na wielkich międzynarodowych firmach z branży informatycznej, takich jak na przykład Microsoft. Po tych doniesieniach społeczność amerykańska zawrzała. Ludzie nie chcieli być podsłuchiwani i inwigilowani przez jednostki rządowe.

edward
Edward Snowden stał się wrogiem numer jeden Stanów Zjednoczonych i musiał uciekać z kraju, żeby uniknąć konsekwencji. Swoje schronienie znalazł w państwach, które nie mają podpisanej umowy ekstradycyjnej z USA – a do takich należą chociażby. Rosja czy Hong Kong. O jego osobie zrobiło się znowu głośno, kiedy to Laura Poitras zdecydowała się nakręcić o nim film dokumentalny „Citizenfour”. Obraz został niezwykle pozytywnie odebrany i w 2015 roku otrzymał Nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej – Oscara. Film jest wywiadem z Edwardem Snowdenem, który opowiada o tym, jak działał projekt PRISM, przygotowany przez NSA w celu inwigilacji osób na całym świecie.

Jeśli chcielibyście zobaczyć film, serdecznie zapraszamy na trwający obecnie festiwal Docs Aganist Gravity. Można tam obejrzeć specjalnie wyselekcjonowane, najciekawsze pełnometrażowe filmy dokumentalne z całego świata. Festiwal to punkt obowiązkowy dla każdego zainteresowanego kinematografią.

 

tekst | Karol Sobczak

Komentarze
Czy wiesz, że jesteś śledzony?
Oceń artykuł