Cyt! Cydr

Wino_piwo_cydr_whisky_5942446

„Piłeś jabłecznik przykry i grusznic, Które ma Normand na miejsce macice [wina]”–pisał Jan Andrzej Morsztyn wyśmiewający cydr jako napój obcego pochodzenia, w dodatku przeznaczony dla plebsu. Od tamtego czasu zmieniło się całkiem sporo.Lawinowo wzrasta ilość producentów cydru i jego miłośników. A poza tym nie ma już społeczeństwa stanowego, więc bez obciachu możemy się raczyć trunkami dla pospólstwa. Jabłka są bez wątpienia najgorętszymi owocami sezonu. Nie musiały ,jak pomarańcze i cytryny, pojawiać się na rozkloszowanych spódnicach Dolce&Gabbana, wystarczyło embargo nałożone na polskie owoce przez Rosję. Fanpage Jedz Jabłka Na Złość Putinowi polubiło już ponad pięćdziesiąt tysięcy osób. Na nieco więcej niż podnoszenie internetowych łapek zdobyli się sygnatariusze obywatelskiego wniosku o zniesienie akcyzy na cydr. Cydr to niskoprocentowy napój alkoholowy wytwarzany na bazie przefermentowanego soku z dojrzałych jabłek (rzadziej gruszek), czasem saturowany dwutlenkiem węgla. Dość  orzeźwiający i zazwyczaj słodkawy, powoli zyskuje swoich zwolenników także w Polsce.

Trudno się dziwić, ten aromatyczny trunek zdaje się być idealną alternatywą dla piw. W przeciwieństwie do nich pasuje do lekkich dań, czy deserów, a nade wszystko nie budzi negatywnych skojarzeń (vide banda dresów pod osiedlowym śmietnikiem dzierżących piwa).

Jeśli czujecie patriotyczny zew możecie wybrać jeden z cydrów od lokalnych wytwórców(ekskluzywnycydr z majątku Sławno produkowany w zależ ności od urodzaju, Cydr Ignaców), bądź trunki bardziej skomercjalizowanych producentów jak kultowy Cydr Lubelski w designerskich zielonych butelkach, bądź Green Mill Cider wyprodukowany przez Kompanię Piwowarską. Cydr jest alkoholem na wskroś europejskim, pitym przede wszystkim we Francji, ale także na terenie Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Skandynawii,  czy Niemiec. Co ciekawe jego największym wytwórcą na świecie je st właśnie Anglia. W Kornwalii możemy nawet udać się na swego rodzaju alkoholowe tournee koleją, degustując w kolejnych pubach lokalne odmiany jabłkowego alkoholu.

Polecamy na upały. Nie tylko ze względów ideologicznych, ale przede wszystkim smakowych.

 

Tekst| Helena Łygas

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera