Colours of Ostrava

Panowie miłują się w klasycznych oraz mocno gitarowych brzmieniach, których z pewnością nie zabraknie w tym roku podczas Colours, natomiast światowej sławy słowacka piosenkarka o pięknej barwie głosu, przyjedzie do Ostrawy promować swój najnowszy album zatytułowany „Moruša: Čierna”. 

jk

Jana Kirschner ma na koncie osiem studyjnych płyt. Jej pierwsze wydawnictwa utrzymane byłby w klasycznym folkowym klimacie. Przełomowy dla jej kariery był rok 1996, kiedy stała się szerzej znana jako finalistka konkursu Miss Słowacji oraz wydała swój pierwszy album „V cudzom meste”. W 1999 została laureatką Zlatý slávika w kategorii „piosenkarka roku”. Sukces ten powtórzyła następnie przez trzy kolejne lata. W 2013 wróciła z nowym materiałem, współtworzonym przez brytyjskiego producenta Eddiego Stevensa (prywatnie partnera życiowego artystki). Album „Moruša: biela” utrzymany jest w multikulturowej konwencji, znajdziemy tu trochę popu połączonego z down tempo, szczyptę bluesa i nowoczesny folk. Ostatnie, tegoroczne wydawnictwo piosenkarki nosi tytuł „Moruša: Čierna” i już zbiera pozytywne recenzje. 

Choć grupa Howlin Rain powstała w 2004 roku, to członkowie zespołu wyglądają jakby spotkali się w latach 70-tych. „Howlin Rain nie przekraczają muzycznych granic, grają po prostu dla zabawy” mówi gitarzysta, wokalista i założyciel zespołu Ethan Miller. Ich debiutancki krążek ukazał się w 2006 roku, po piorunującym sukcesie ruszyli w trasę z Queens of Stone Age. Do dziś wydali cztery albumy. Ostatni, „The Russian Wilds”, ukazał się w 2012 roku i w krótkim czasie zdobywając znakomite recenzje na całym świecie. Zespół pozostaje wierny klimatom muzycznym rodem z 1970 roku. W ich muzyce usłyszymy przede wszystkim charakterystycznego dla tamtych czasów psychodelicznego rocka, szczyptę melodyjnego folku, mocne hardcorowe brzmienia oraz klasyczne gitary.

 

Colours of Ostrava 2014 – relacja z festiwalu

coo-cover

Trzynasta edycja festiwalu Colours of Ostrava dobiegła końca. Za nami zachwycające koncerty wielkich gwiazd światowej muzyki i piękne występy różnorodnych zespołów z całego świata. Podczas czterech słonecznych dni mieliśmy okazję skorzystać z licznych atrakcji dodatkowych oraz podziwiać niesamowity, postindustrialny teren huty Dolni Vitkovice! W tym roku pobiliśmy kolejny rekord – bawiło się z nami ponad 40 tys. uczestników!

 

Już pierwszego dnia Ostrawa przywitała nas piękną słoneczną pogodą. Tłumy uczestników, spragnionych koncertowych przygód, przybyło na camping, by szybko rozbić namioty i zintegrować się z otoczeniem. Czwartek, czyli pierwszy festiwalowy dzień, stał pod znakiem ogromnej dawki muzycznej energii, płynącej ze sceny głównej, a to za sprawą Les Tambours du Bronx, Shaka Ponk oraz magnetyzującego MGMT. Zachwycił Seasick Stive, grając na zrobionych przez siebie, wyjątkowych gitarach, w tym jednej skonstruowanej z samochodowego filtra powietrza! Tego dnia wystąpili także: Winston McAnuff & Fixi, Slim Cessna’s Auto Club czy Orkiestra Św. Mikołaja.

2014-dziekujemy

Festiwalowego piątku nie da się łatwo zapomnieć! Wspaniała ZAZ zaserwowała nam piękne i energetyczne show w prawdziwie francuskim stylu. Duńską ucztę muzyczną w elektronicznym klimacie zapewnili MØ i Trentemøller, a Emiliana Torrini urzekła już od pierwszych dźwięków. Wielki szacunek dla Charlesa Bradleya, którego niesamowite show przepełnione miłością do muzyki dosłownie powaliło na kolana. Oprócz tego wystąpili także The Asteroids Galaxy Tour, Jana Kirschner, Jamie Woon, Vołosi, Isaya i wielu innych!

Sobota zdecydowanie należała do ikony classic rocka – Roberta Planta z zespołem The Sensational Space Shifters! Fenomenalny występ w połączeniu ze szlagierami Led Zeppelin w nowych aranżacjach – tego koncertu nie da się zapomnieć. Niezapomniany będzie także występ Cheta Fakera, który zaserwował szczery, pełen emocji, ciekawy i bogaty muzycznie koncert. John Grant  postarał się o klimat i różnorodność – od elektronicznych rytmów, po nastrojowe dźwięki, których publiczność słuchała z nieskrywanym zachwytem. Wyjątkowy koncert Olafura Arnaldsa odbył się w klimatycznej Auli Gong. Artysta wraz z grupą smyczków wprowadził nas w romantyczny i melancholijny nastrój. Darkside zaserwowali intensywnego seta, który w połączeniu z delikatnie oświetloną sceną dało piorunujące doznania muzyczne. Na zakończenie wystąpili Bastille, podsumowując dzień energetycznym koncertem, porywającym wszystkich do zabawy.

Ostatniego dnia festiwalu pozytywnie nastroili nas Panowie z John Butler Trio, których występ oscylował muzycznie na pograniczu rock’n’rolla, funky i bluesa, a charakterystyczny wokal samego Johna Butlera na długo zapadł w pamięć. Nie zawiedli Amerykanie z The National, dając profesjonalny koncert na światowym poziomie. Kolorowo i orientalnie było podczas występu Goat. Charyzmatyczne wokalistki tańczące w szamańskich strojach rozgrzały publikę na dobre. Wielkie zakończenie festiwalowych emocji należało do Johna Newmana, wykonującego swoje największe przeboje oraz serwującego gwiazdorskie show na miarę wielkiego finału!

Do zobaczenia na Colours of Ostrava 2015!

www.colours.pl

www.facebook.com/ColoursPL

(materiały prasowe)

TRENDY

FILM

MUZYKA

TECHNOLOGIA

SPOŁECZEŃSTWO

MODA

MIASTO

STREETWEAR