CallMeKat – vlogerka poruszająco o depresji

Zaburzenia depresyjne w ciągu całego życia dotykają około 5–17% populacji. Depresja najczęściej dotyka nas sezonowo, szczególnie jesienią i wiosną, kiedy cierpimy na niedobór światła słonecznego. Teoretycznie wiemy sporo. Teoretycznie. Vlogerka Katarzyna Napiórkowska nagrała video, pokazujące życie z depresją. Wstrząsa, namawia do refleksji, otwiera szerzej oczy.

Nagranie w ciągu zaledwie kilku dni obejrzało ponad milion osób. Co przykuło ich uwagę? Po pierwsze: nietuzinkowość. Po drugie: zaciekawienie. Kasia, jak sama przyznała, do tej pory zajmowała się głównie tematyką beauty/fasion, jednak stało się dla niej to dość monotonne. Pojawienie się na jej kanale YouTube filmu ocierającego o temat psychologii wzbudziło zdziwienie u jej fanów, ale oczywiście w pozytywnym sensie. Po przejrzeniu filmiku, o którym tego dnia dowiedziałam się z praktycznie każdej plotkarskiej strony, skontaktowałam się z Kasią, którą miałam okazję poznać wieki temu, aby wypytać o ten naprawdę wysokich lotów projekt.

Ciekawiło mnie skąd wziął się pomysł na kontrowersyjną tematykę, znaną, ale rzadko poruszaną. CallMeKat wyjaśniła mi: „Ludzie z mojego najbliższego otoczenia cierpią na depresję, w tym dwubiegunową afektywną. To było głównym zapalnikiem do stworzenia filmu. Ja sama nigdy nie chorowałam”. Autorce zależało, aby treść trafiła do obu stron. Przede wszystkim do osób chorych, aby pokazać im, że istnieją ludzie, którzy ich rozumieją. Ważnym przesłaniem było również to, aby ci, którzy depresji nie mają, mogli zrozumieć jak wygląda jej proces i że nie jest on czarno-biały ani zależny od chorego. Czy to się jej udało? Zdradziła mi, że po publikacji otrzymała wiele pozytywnych wiadomość od ludzi, którzy odważyli się powiedzieć bliskim przez co przechodzą.

Moją uwagę, oprócz oczywiście wizji, przykuła fonia. Dopracowany w każdym szczególe angielski akcent, którego nie powstydziłaby się Keira Knightley. Podpytałam Kasię, kto podkładał głos, bo jej wydawał mi się znacznie wyższy. Okazało się, że stoi za tym nikt inny, a sama autorka, która szlify pobierała u brytyjskich youtuberów.

12366510_10208428290611583_456895100_n

Liczba tylu osób, które obejrzały film od momentu ukazania się na YouTubie to świetny rezultat. Czy tego spodziewała się Napiórkowska, wrzucając go do internetu? Jak sama mówi: „Nie. Od lat tworzę bez kompromisów treści, z którymi idę w zgodzie. Zawsze poświęcam na wszystko zbyt wiele czasu i jestem nadgorliwa. W dzisiejszym, internetowym świecie to nie jest przepis na sukces, a jego odwrotność. Dziś trzeba dodawać dużo, nieszczególnie mądrych treści. I tak naprawdę to jest dla mnie, jako twórcy, największym sukcesem w całej historii”.

Po tak świetnym starcie pojawia się pytanie: czy będzie coś więcej? Jakie są kolejne plany? Kasia uchyliła w rozmowie rąbka tajemnicy: „Kanał się zmienia. Będzie to ciągle lifestyle, nazwijmy go lifestylem umysłowym. Wiem od dawna, że moim głównym celem są filmy i zamierzam zgłębić się w ten temat różnymi sposobami. Co do samych zaburzeń psychicznych – prawdopodobnie powstanie z tego seria”.

Zacieramy ręce w oczekiwaniu na więcej. Czekamy na kolejną wysokiej klasy jakość w wydaniu Kasi, tym samym trzymając za nią kciuki ! Czym tym razem nas zaskoczy? Sprawdzajcie kanał na Youtube –CallMeKat.

12367092_10208428290691585_304717604_n

12380054_10208428290291575_1304076958_n

uid_75a0e57e436be4f2cb63cc7ceaaa66de1449679168649_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355

tekst | Dagmara Herman

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera