Bownik reżyseruje nowy klip Brodki do „Haiti”

Metaliczno-czarna sylwetka siedzącej kobiety

Najnowszy klip Brodki to czysta uczta dla oczu. Video art wyreżyserowany przez znanego polskiego fotografa, Bownika, zachwyca prostotą i minimalizmem. Udowadnia też, że teledyski nie muszą być tylko zwykłymi klipami, ale mogą być arcydziełami.

Zaledwie miesiąc temu Monika Brodka opublikowała psychodeliczny teledysk do utworu „Up In The Hill”, a już postanowiła zrobić świąteczny prezent wszystkim swoim fanom wypuszczając klip do singla „Haiti”. Spokojny singiel pochodzący z płyty „Clashes” w końcu doczekał się video artu, który ma szansę na to, by zdobyć tytuł najbardziej artystycznego teledysku roku. Krótki film powstał w ramach projektu 20 Before 17 organizowanego przed Red Bull Music Academy. To, co wyreżyserował Bownik to bezapelacyjnie czyste arcydzieło.

Polski fotograf znany jest przede z serii zdjęć, którą zrealizował w 2010 roku. Fotografie kryjące się pod hasłem „Gamers” to kadry przedstawiające e-sportowców, którymi są zarówno osoby doświadczone jak i amatorzy. Teraz Paweł Bownik postanowił oderwać się na chwilę od fotografii i wsparł Monikę Brodkę. Wyreżyserował klip, o którym może być naprawdę głośno.

Najnowszy video art do „Haiti” to czysty minimalizm w najlepszym wydaniu. Czarno-biały film nakręcony przez fotografa skupia się przede wszystkim na grze świateł, które odgrywają kluczową rolę. Teatr cieni, zabawa kontrastem i oświetleniem przypomina prędzej dzieło sztuki niż zwykły klip. Brodka wyłaniająca się z ciemnego tła, z nieco zasłoniętą twarzą i siedząca niczym posąg, uwodzi swoją tajemniczością. Każde ujęcie, każda sekunda tego video artu mogłaby być osobnym, perfekcyjnym zdjęciem. Czy to już jest sztuka? Zdecydowanie.

Tekst: Olga Retko

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera