Boutique LaMode.com

Wchodzę do pełnego ludzi bistro. Na wejściu witają mnie założyciele z szerokim uśmiechem. Od razu przechodzimy do omawiania kolekcji, które pojawią się w butiku jako pierwsze. Widzę dominującą czerń, jednak kiedy zaczynam przyglądać się bliżej dostrzegam też trochę cukierkowych pasteli i motywów zwierzęcych. Pierwszymi projektantami, którzy pojawią się na stronie są Le Gia, Mozcau, Michał Szulc, Lidia Kalita oraz KLU by Edyta Jermacz. Le Gia uderza w proste formy i ostre wykończenia. Pojawia się tzw. bomber jacket w kolorze zgniłej zieleni, ze złotymi guzikami w stylu barokowym (osobiście mój faworyt ze wszystkich kolekcji). Oprócz tego stawia też na kobiece kroje, np. sukienka z wycięciem na plecach w kolorze błękitu. Mozcau z kolei pokazuje inspirację kulturą arabską. Wykorzystuje elementy arafatki m.in. w kopertówkach czy też jako falbanę u dołu spódnicy. Michał Szulc poszedł w stronę klasyki, czyli spódnice w kształcie litery A, czerń, beż i komplety. Wielkim hitem dzisiejszej imprezy okazały się zaprojektowane właśnie przez niego, jedwabne szorty – dobre do pracy i na wieczorne wyjście. W kolekcji Lidii Kality przeważała kobiecość. Lidia postawiła na wiosenny kolor – pomarańcz. Ostatnią, prezentowaną kolekcją były rzeczy Edyty Jermacz. Tu z kolei pojawiły się motywy zwierzęce, np. nadruk na bluzie oraz leginsach do kompletu. Kolekcja ta jest skierowana zarówno do kobiet jak i do mężczyzn. Przeważają w niej dresy, bluzy i kurtki a la bomber. Wszystkiemu towarzyszyło pyszne jedzenie i dobra kawa. Czy BLM powtórzy sukces Showroom’u? Tego nie wiem, ale życzę im powodzenia.  

351P1465up2

Tekst | Anita Nowak

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera