Bliźniacy Kray: o dwóch takich, co rządzili Londynem

Kray z Londynu

Wszyscy wiedzą, kim był Al Capone, ale czy ktoś słyszał o bliźniakach Kray, terroryzujących w latach 60. Londyn? Na początku października do polskich kin wejdzie film biograficzny „Legend”, poświęcony dwóm ikonom brytyjskiego półświatka. W roli obu braci wystąpi nie kto inny, jak „buntowniczy” Tom Hardy.

 Nie sposób przejść obojętnie obok filmu, który zaczyna się od klasycznej formuły „oparty na faktach”. Filmowcy wiedzą, jak przykuć uwagę widza, serwując kolejne produkcje bazujące na autentycznych wydarzeniach. Tej jesieni padło na legendarnych w Wielkiej Brytanii gangsterów – Ronniego i Reggiego Krayów. Owiane złą sławą rodzeństwo było dla Londynu lat 60. XX wieku tym, czym Al Capone dla Chicago w latach 30. Nocne kluby, hazard, wymuszanie haraczy, morderstwa na zlecenie i uboga dzielnica East End – to wszystko już wkrótce w gangstersko- biograficznym filmie Legend, w którym w obu bliźniaków wcieli się najbardziej rozchwytywany ostatnio Brytyjczyk – Tom Hardy.

Brunet w garniturze

Pierwsze kraty

Reginald i Ronald Kray urodzili się 24 października 1933 roku we wschodnim Londynie. Do późnych lat 80. ta część miasta nie cieszyła się dobrą opinią. Wychowaniem chłopców zajmowała się wyłącznie matka. Ojciec bliźniaków był dezerterem z II wojny światowej, więc nietrudno zgadnąć, że musiał się dobrze ukrywać, zatem na obiadki w domu i ciepłe kapcie raczej nie miał czasu. Jak się później okazało, niechęć do wojska stała się rodzinną tradycją. Reggiego i Ronniego od dziecka fascynował boks, sport typowy dla gentlemanów z East Endu. Jak głoszą plotki, żaden z nich nie przegrał ani jednej walki aż do osiągnięcia 19. roku życia. Nietrudno zgadnąć, że do grona grzecznych chłopców raczej się nie zaliczali. Już jako nastolatkowie byli na bakier z prawem. Gdy zostali wcieleni do armii brytyjskiej, idąc śladami ojca, zdezerterowali. Nie obyło się bez draki i ciężko pobitego kaprala. Koniec końców w oczekiwaniu na proces trafili do Tower, które pełniło wówczas rolę londyńskiego więzienia. Bliźniacy byli więc jednymi z ostatnich więźniów tej obecnie turystycznej atrakcji Londynu. Po zapadnięciu wyroku zaczęła się wędrówka po całym kraju: od więzienia do więzienia, z jednej celi do drugiej.

Na Zachód od prawa

Pobyt w więzieniu ostatecznie zakończył ich prężnie rozwijającą się karierę bokserską. Tym samym Ronnie i Reggie Kray postanowili na dobre oddać się gangsterskiemu rzemiosłu, a mieli już w tym pewną wprawę. Stopniowo i sprawnie zaczęli tworzyć swój gang, który twórczo nazwali „Firmą”. Funkcjonował on jak dobrze zarządzane przedsiębiorstwo. Zaczynali skromnie od haraczy i płatnej ochrony. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia, przeszli do porwań, podpaleń i napadów z bronią w ręku. Powoli zaczęli stawać się też właścicielami coraz większej liczby nocnych klubów East Endu. Czerpiąc wzorce z amerykańskiej mafii, bliźniacy dążyli do sukcesywnego zalegalizowania swojej działalności. Krayowie byli w tym czasie zaledwie panami ubogiej części miasta, a chcieli stać się królami całego Londynu. By osiągnąć ten cel, musieli podbić bogaty West End. Punktem zwrotnym w ich karierze było przejęcie przez nich lokalu Esmeralda’s Barn na snobistycznej ulicy Knightsbridge. Nawet zatrudnili w nim arystokratę, Lorda Effingham, który witał przybywających gości. Ten klub otworzył im drzwi do świata aktorów, muzyków, bankierów i polityków. Otaczani przez gwiazdy, powoli sami się nimi stawali. Mimo eleganckich ubrań bliźniacy pozostali nadal gangsterami, którzy bezwzględnie i brutalnie karali jakiekolwiek przejawy braku posłuszeństwa. Policja jak zawsze – była bezradna. Świadkowie przestępstw Krayów albo padali ofiarą zastraszeń, albo znikali bez śladu. Nikt nie odważył się składać zeznań przeciwko braciom. Poza tym nikt nie miał wystarczających dowodów, by wszcząć jakiekolwiek postępowanie sądowe. To stawiało Ronniego i Reggiego przez długi czas ponad prawem.

Dwóch brunetów w garniturach w samochodzie

Lubimy bohaterów, ale kochamy czarne charaktery

Kim dla Londyńczyków byli bracia Kray? Pospolitymi przestępcami, postrachami ulic? Nie ulega wątpliwości, że w latach 60. każdy miał do opowiedzenia własną historię o Krayach. Tych jawnych gangsterów, za nic mających porządek publiczny, wielu rodaków postrzegało jako swego rodzaju miejską legendę. Parę lat temu znaleziono nawet dokumenty potwierdzające, że bracia potrafili zdobyć się na szczodre gesty. W 1966 roku wspomogli rzekomo ofiary katastrofy, jaka miała miejsce w jednej z walijskich wiosek, będąc przy tym najhojniejszymi darczyńcami. Trudno jest więc jednoznacznie ocenić Krayów. Wśród Brytyjczyków wzbudzają do dziś skrajne emocje. Co można powiedzieć o tym, jacy byli? Obaj byli niezwykle  wybuchowi, chociaż Reggie wydawał się spokojniejszy, o wiele racjonalniej podchodził do działalności „Firmy”. Był zakochany bez pamięci w młodziutkiej siostrze jednego ze swoich przyjaciół. Z kolei Ronnie to nieco inna bajka. Cierpiał na zaburzenia psychiczne, a lekarze zdiagnozowali u niego schizofrenię paranoidalną. Był również homoseksualistą, co odkrył w wieku chłopięcym, zakochując się w koledze z podwórka. Bazując na ogólnie funkcjonujących stereotypach, prawdziwy gangster powinien być otoczony wianuszkiem pięknych kobiet i zachowywać się jak typowy macho. Jednak Ronnie jakoś wybitnie się tym wyobrażeniami nie przejmował. Nie krył się ze swoją orientacją. Ba! Mówił o niej wprost! Warto podkreślić, że podobnie jak dla amerykańskich kolegów po fachu, dla Krayów najważniejsza była rodzina. Ich drugą miłością stała się sława. Wywiady w telewizji, nagłówki z pierwszych strony brukowców, przebywanie w towarzystwie Franka Sinatry, Judy Garland i innych gwiazd. Bliźniacy zorganizowali sobie nawet sesję u słynnego fotografa Davida Baileya. Niewątpliwie byli też ikonami Swinging London lat 60. W XXI wieku doczekali się swoich podobizn na kubkach (do kupienia w National Portrait Gallery), T-shirtach i innych gadżetach. Opublikowano też wiele książek na ich temat oraz wyprodukowano kilka filmów.

Harde bliźniaki

Jak stwierdził Brian Helgeland, reżyser Legend, bracia Kray byliby zadowoleni z faktu, że odtwórcą głównych ról jest Tom Hardy. W końcu kochali sławę, a tej angielskiemu aktorowi akurat nie brakuje. Wcześniej był Mad Maxem, teraz wcieli się w bliźniaków-gangsterów. Patrząc na obu bohaterów ma się wrażenie, jakby do roli każdego z braci zaangażowano innego aktora. Trudno uwierzyć, że Reggiego i Ronniego odgrywa ten sam Tom Hardy. Trzeba przyznać, że aktor znakomicie stworzył profile swoich postaci i konsekwentnie je zrealizował na planie. Swoistym ukłonem w kierunku Hollywood jest obsadzenie w jednej z ról Chazza Palminteriego, który bezwzględnie jest „twarzą włoskiej mafii”. W produkcji zobaczymy również znaną z Serii niefortunnych zdarzeń Emily Browning, a także dziewiątego Doktora Who, czyli Christophera Ecclestona. Oprócz świetnej obsady aktorskiej możemy spodziewać się mieszanki wybuchowej gangsterskiego gatunku w scenerii brudnego Londynu.

tekst | Zuzanna Tomaszewicz

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera