Bikini świętuje 70. urodziny

Blondynka w żółtym bikini na plaży

Wakacje kojarzą nam się z odpoczynkiem i czasem wolnym, który zazwyczaj spędzamy nad morzem lub jeziorem. Wiele kobiet nie wyobraża sobie lata bez bikini. Kto by pomyślał, że ten strój świętuje dzisiaj dopiero 70. urodziny?

Zanim bikini stało się normą, musiało przejść długą drogę. Przez całe lata miało łatkę niemoralnego ubrania. Stroje kąpielowe oczywiście istniały dużo wcześniej, ale nie w znanej przez nas formie. Dopiero po wielu, wielu latach wypoczynek i kąpiele nad morzem zaczęły być „modne”. Odbywały się jednak na zupełnie innych zasadach niż dzisiaj. Kąpieliska i plaże były podzielone na dwie części i w zależności od płci otwarte były wyłącznie dla kobiet lub mężczyzn. Do morza wchodziło się bezpośrednio z kabin, które stały przy samym brzegu. Miało to na celu jak najbardziej ograniczyć zgorszenie, które wywołałby widok mokrego ciała. Panowie zażywali kąpieli nago lub w kalesonach, a panie w nieprzylegających do ciała kitlach. Co więcej, do wody wbiegało się tylko na chwilę i wracało na plażę. Na szczęście wraz z początkiem XIX wieku zrezygnowano ostatecznie z podziału na plaże damskie i męskie. Mimo tego, komfort stroju pozostawiał nadal wiele do życzenia.

Rudowłosa kobieta w niebieskim bikini na plaży

Z roku na rok kobiece suknie kąpielowe stawały się jednak coraz lżejsze. Najpierw zaczęto odsłaniać kolana, później lekko widoczny zaczął być dekolt, odsłaniano ramiona i uda. Sporą kontrowersję wywołała pływaczka Annette Kellerman, która w Bostonie w 1907 roku pokazała na plaży odkryte nogi, ramiona i szyję. Nie wszystkim spodobał się ten strój, a sama pływaczka po tym wydarzeniu została aresztowana.

Czarno-białe zdjęć kobiet w bikini

Oblicze plażowej mody miał najbardziej zmienić rok 1946. W Paryżu dokładnie 5 lipca niejaki Louis Réard, z wykształcenia inżynier samochodowy, zaprezentował strój kąpielowy określony jako „bikini”. Nazwa pochodziła od atolu, czyli wyspy Bikini, gdzie w owym czasie testowano amerykańską broń jądrową, co miało nawiązywać do przewidywanego „bombowego” (!) odbioru szczególnie przez męską część widowni. Sam projektant miał ogromny problem w znalezieniu modelki, która zaprezentuje jego dzieło. Wybór padł ostatecznie na tancerkę z klubu nocnego Casino de Paris, Micheline Bernardini. Bikini znalazło się na językach i ciałach wielu kobiet, które chciały opalać się w seksownym i wygodnym stroju. Nazwano go „najmniejszym strojem świata”, a sama modelka zyskała ogromną popularność i niezliczoną liczbę propozycji małżeństwa. Bikini stało się nieśmiertelnie modne, a widok kobiety ubranej w ten sposób na plaży absolutnie nikogo już nie dziwi.

Tekst: Joanna Pawlińska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera