Bedoes i Lanek ruszają w trasę „Opowieści z Doliny Smoków”. Wszystko, co powinniście wiedzieć o ich wspólnym krążku

Raper Bedoes

Najlepszy prezent dla polskiego nastolatka? Jest duża szansa na to, że będzie to bilet na koncert. I to nie byle jaki, bo mowa o raperze, który jako jedyny polski artysta znalazł się na liście 100 najpopularniejszych artystów Spotify, czyli o Bedoesie.

W 2020 Bedoes i Lanek ruszają w trasę promującą ich najnowszy album. Opowieści z Doliny Smoków możemy słuchać od niecałych dwóch tygodni, a już na wiosnę usłyszymy materiał na żywo. Najpierw na SB FFestivalu, który odbędzie się w Warszawie 31 stycznia, a potem na 8 koncertach w całej Polsce.

Wydany 29 listopada albumu Opowieści z Doliny Smoków to zdecydowana czołówka rapowych polskich wydawnictw mijającego roku, przynajmniej jeżeli chodzi o popularność. Estetyk rapowych jest w tym momencie tak wiele, że trudno wrzucić je do jednego worka i oceniać, które jest lepsze od drugiego. Za Opowieściami stoją Bedoes i Lanek, reprezentanci labelu i ekipy SB Maffija i jedne z najgłośniejszych nazwisk na scenie. Wśród gości pojawiają się Taco Hemingway, Białas, White 2115 czy Malik Montana, a to nie wszystko.

To współczesna osiedlowa propozycja, której nie brakuje autentyczności odpowiednio osadzonej w naszych czasach. W całości materiału słychać nawet sporo punkowego zacięcia, nie tylko przez miejscowe muzyczne nawiązywanie do tej stylistyki. Z drugiej strony Bedoes pozwolił sobie na wycieczkę w rytmie latino i to po hiszpańsku (w tekście traktując o polskości).

Reper Bedoes

SB tak piszą o wydawnictwie: To bezkompromisowa wycieczka po uczuciach człowieka doświadczonego przez zepsuty świat. Na płycie kipi od kontrastów. Miłość i poszukiwanie szczęścia staje naprzeciw złym ludziom, dużym pieniądzom i dziewczynom bez zahamowań. Kontrasty pojawiają się również na polu muzycznym jak, chociażby wspomniane zestawienie punku i latino. Takie mieszanki sprawiają, że album tym bardziej buja.

Bedoes pokazuje jak z tolerancyjnym, zdroworozsądkowym, ale i nieco bezczelnym podejściem można zajść na szczyt już w bardzo młodym wieku. Słychać, że podąża w zgodzie ze swoją wizją i pozwala sobie na zabawę formą z równoczesnym zachowaniem stanowczego i ważnego dla siebie przekazu. Sukces rapera takiego jak Bedoes oznacza, że młodsze pokolenia (czyli większość użytkowników portali streamingowych) chętnie sięga po artystów z bardziej świadomymi tekstami.

Spotify, najpotężniejsza platforma streamingowa naszych czasów, niedawno podzieliła się z użytkownikami ich muzycznymi statystykami. Mogliśmy poznać naszego ulubionego wykonawcę, album, utwory, etc. – wszystko o oparciu o liczbę odsłuchań. W rankingach indywidualnych, krajowych i globalnych. Okazało się, że najchętniej słuchanymi polskimi artystami są Bedoes, Taco Hemingway i Tymek, czyli polska rapem stoi. Utwór Bedoesa – Język ciała był najczęściej odtwarzanym hitem wśród polskich słuchaczy.

Urodzony w Bydgoszczy reprezentant labelu i ekipy SB Maffija ma 21 lat, a pierwszymi mixtape’ami zaczął się dzielić już 5 lat temu. Do SB trafił w 2016. Były to czasy kolaboracji z producentem Kubim. Pierwsze LP wydał w 2017 – wtedy też pojawił się w Młodych wilkach Popkillera i zaliczył konflikt z raperem Filipkiem. Jego debiutancki krążek nazywał się Aby śmierć miała znaczenie i tak naprawdę nie zapowiadał tego rozwoju kariery, który nastąpił w ciągu następnych lat. Dzisiaj Bedoes jest w absolutnej czołówce polskiego rapu, zaraz obok nazwisk takich jak Taco Hemingway czy Quebonafide.

Tej jesieni Bedoes razem z Lankiem zdominowali streamingi singlami – tytułowym Opowieści z Doliny Smoków i 1998. Teraz w sieci i na płytach lata album. Czasy wprawdzie się zmieniły i rap nie wywołuje takich obaw starszego pokolenia jak kiedyś, chociaż i z tym może być różnie. Niektórzy z rodziców dzisiejszych 20 i 30-latków ciągle mogą patrzeć na muzykę artystów takich jak Bedoes z pobłażaniem i bez odpowiedniego zrozumienia – jest w tym dużo nowoczesnej elektroniki i zabiegów utrudniających zrozumienie przekazu i mowa nie tylko o autotunie, a nawet o używanym przez nich języku. Gdybyśmy poprosili takich rodziców o wytłumaczenie wersu Mówię prawdę to nie flex, moglibyśmy uzyskać naprawdę ciekawe odpowiedzi. Niemniej jednak wystarczy trochę kulturowego i społecznego zrozumienia, żeby wychwycić ideowe sedno twórczości tych młodych raperów. Ich popularność nie powinna budzić obaw, dlatego bilet na koncert Bedoesa i Lanka to naprawdę dobry prezent dla polskiego nastolatka albo nastolatki.

Bilety na wydarzenia można nabyć w Going – klikajcie tutaj.

 

Komentarze
Bedoes i Lanek ruszają w trasę „Opowieści z Doliny Smoków”. Wszystko, co powinniście wiedzieć o ich wspólnym krążku
Oceń artykuł