Atlas piękna: fotografka uchwyciła piękno kobiet z 37 krajów

Cztery zdjęcia kobiet różnych ras

Mihaela Noroc w pogoni za swoimi długoletnimi marzeniami, przemierzyła 37 krajów, by sportretować kobiety do swojego Atlasu piękna.

Mihaela Noroc to 31-letnia fotografka pochodząca z Bukaresztu w Rumunii, ale jak sama mówi, ostatnie 4 lata spędziła na podróżach po całym świecie.

Mój ojciec był malarzem, kolory otaczały mnie od samego dzieciństwa. Gdy miałam 16 lat, odkryłam piękno fotografii, niestety nie był to zbyt dochodowy zawód, więc musiałam znajdować przeróżne prace dorywcze. Podróżowanie po całym świecie, uświadomiło mi, jak różnorodna jest nasza planeta. Mając 27 lat, postanowiłam porzucić swoje przeciętne życie i poświęcić wszystko fotografii. Mimo że Atlas Piękna zyskał sławę na całym świecie, nadal jestem tą samą, zwyczajną osobą, z tym samym plecakiem co 4 lata temu. Pragnę odkryć niezauważalne piękno ukryte w otaczających nas ludziach.

Fotografka opisuje siebie, jako zwyczajną osobę, która jak każdy zalicza wzloty i upadki. Ciężko pracowała, by osiągnąć swój sukces. Niestety na świecie są miliony kobiet, które pracują jeszcze ciężej, a ich praca jest niedoceniana. Poprzez fotografowanie kobiet, chciała pokazać im ich piękno i wzbudzić w nich poczucie własnej wartości.

Mihaela fotografowała kobiety, podczas ich codziennego życia. Portrety są autentyczne i zachwycające. To coś więcej niż tylko piękne zdjęcia to również historie ukryte za nimi. W 2017 roku książka Atlas piękna została opublikowana i co nie dziwi, szybko zyskała sławę na całym świecie. Jak podkreśla autorka zdjęć, piękno to nie tylko to, co widać na zewnątrz, ale przede wszystkim umiejętność bycia sobą.

Więcej zdjęć możemy obejrzeć na stronie The Atlas of Beauty. Piękno tkwi w każdym, czy jest młody czy stary, wysoki czy niski, chudy czy gruby. Piękno to my i to, co sobą reprezentujemy.

Tekst: Jagoda Ciesielska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera