Artysta stworzył japońską animację, która jest ostrzeżeniem przed globalnym ociepleniem

Fragment japońskiej animacji

Artysta z Singapuru, Jahan Loh, niedawno zaprezentował nową serię prac zatytułowaną Intergalactic Dreams. Mężczyzna połączył ogromną instalację wraz z japońską animacją, aby zachęcić do rozmów na temat globalnego ocieplenia.

Wystawa opowiada o możliwej przyszłości dla ludzkości, gdzie rosnące temperatury i zmieniające się poziomy mórz spowodowały, że wiele krajów zniknęło pod oceanem. Zmiany klimatu są bardzo realne, czego dowodem były tegoroczne fale upałów na świecie. To dopiero przedsmak tego, co nadejdzie, jeśli nie będziemy działać szybko, aby temu zapobiec – komentuje Loh.

W ramach Intergalactic Dreams artysta współpracował wraz z Yokohama Animation Lab przy produkcji tradycyjnego animowanego wideo. Sceny z klipu powstały odręcznie w Japonii i zabierają widzów na międzygalaktyczną misję poszukiwania innych żyjących planet, aby ludzkość mogła przetrwać.

Koniec jest bliższy, niż większość ludzi myśli. Wiele nisko położonych nadmorskich miast zmierzy się z pełną siłą 10 miliardów ton odrywającego się od Islandii lodu i topniejącego w oceanie. Ta część pracy jest moim sposobem ostrzeżenia publiczności, że nadchodzące katastrofy wyczerpią zasoby ziemi w sposób, którego nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

A czy do was przemawia apel Jahana Loha w formie japońskiej animacji?

Tekst: Natalia Czachor

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera