Art selfie

Czy zrobienie selfie w galerii czy muzeum czyni je sztuką? Mylą się ci, którzy uważają, że selfie to ‘wymysł’ ostatnich lat. Pierwsze zrobił sobie w 1839 roku Robert Cornelius. Z tyłu napisał: „Pierwsze zdjęcie świata, 1839”. Było to zarazem pierwsze zdjęcie przedstawiające osobę.

Również Wielka Księżna Anastazja Nikołajewna w 1914 zrobiła sobie selfie w lustrze, za pomocą aparatu Kodak Brownie. Miała wtedy 13 lat. Wysłała je w liście koleżance. Teraz widzimy je codziennie na Facebooku, Twitterze, Instagramie, często opatrzone hashtagami. Nasi znajomi za pomocą selfie dokumentują każdą chwilę życia, zarzucając nam nimi tablice. Inni zrobią sobie jedno od czasu do czasu, by zaktualizować profilówkę na Facebooku. Nie tylko nasi znajomi dzielą się chwilami ze swojego życia. Ten typ fotografii możemy spotkać także na fanpage’ach aktorów, muzyków, celebrytów czy polityków. Od Ewy Chodakowskiej, przez Baracka Obamę (choć Bill Clinton też zrobił sobie kiedyś selfie), na papieżu Franciszku skończywszy.

Od jakiegoś czasu modne są sweetfocie w muzeach i galeriach sztuki. Prawdopodobnie tę modę zapoczątkowali Beyonce i Jay Z, robiąc sobie selfie z samą Mona Lisą. Później podobne zrobili Eminem i Daddy. Wszystko to były jednak sweetfocie jak każde inne. Artselfie zdecydowanie wyróżniają się na plus, niektórzy nazywają je nawet sztuką. Czasem możemy dopatrzeć się tu beki z robienia sobie selfie, czasem po prostu możliwość „wygrania internetów”. DISmagazine opublikował je na swoim blogu na Tumblerze. W październiku 2014 wyszedł nawet album „Artselfies”. Przebijecie tych ludzi?

 

v.1

v.2

v.3

v.4

v.5

v.6

v.7

v.8

v.9

v.10

v.11

zdjęcia | http://artselfie.com/

tekst | Joanna Jaszczuk

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera