5 przykazań Sylwestra

 

#1 Fajerwerki

fajerwerki

Pamiętacie artykuły w gazetach z 1-ego stycznia bieżącego roku? Historie Pana X, który postanowił odpalić fajerwerki w mieszkaniu pod choinką? No cóż, zapalił się dywan, a na ratunek przyjechała straż pożarna – przyznajmy, że nie był to najlepszy pomysł. Chcecie uniknąć wizyty w szpitalu i strat materialnych – unikajcie sztucznych ogni. Jak ognia!

#2 Alkohol

alkohol

Wszyscy pijemy, norma. Tylko, małe „ale” – w różnych ilościach. Pamiętasz tego gościa, który ostatnio wymiotował na domówce koło godziny 23? Resztę imprezy jakoś tam się trzymał, ale nie była to forma najwyższych lotów. Być wstawionym przez kilka godzin, pić a chodzić, oto sztuka, którą warto opanować przed sylwestrowymi eskapadami!

#3 Miejsce

miejsce

Trzy słowa dla miejsca, a właściwie sytuacji, w której większość z nas, (ba!) wszyscy się kiedyś znaleźli. Poszliście pewnie kiedyś na denną domówkę, na której nikt się z nikim nie znał; w klubie nagle stanęliście pośród samych facetów z postawionymi jak maszty kołnierzami koszulek polo albo trafiliście (najgorzej!) w epicentrum pozornie zamierzchłych konfliktów. Na przykład spotkaliście swoją/ego „ex” albo jej/jego dwie koleżanki, z którymi nagle byliście zmuszeni rozmawiać…W tym roku lepiej wybadajcie GRUNTOWNIE towarzystwo w jakim będziecie świętowali nadejście nowego roku.

#4 Brak alkoholu

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Uwaga. W tym punkcie, redakcja ma zamiar dać Wam tajemną radę,wywiedzioną poniekąd z autopsji. Jeśli należycie do zgranej, kreatywnej paczki, która postanowiła na tę wyśmienitą okazję, jaką jest sylwester 2014/2015 wynająć domek w górach, to jesteście na dobrej drodze, tylko nie zapomnijcie kupić wcześniej zapasu alkoholu. Ani Sucha Beskidzka, ani Wisła to nie Warszawa, tam nie ma sklepów monopolowych na co drugim rogu! W dodatku, te które są, często zamykają o 22!

#4 Ludzie

ludzie

Paragraf czwarty odnosi się do trzeciego, dotyczy tylko uprzywilejowanej(?) części czytelników. Tych, którzy przeżywać będą znamienne doświadczenie organizowania dużej imprezy we własnej posiadłości. Materia ta wymaga dobrej ręki, o ile nie kunsztu. Bowiem śliska jest granica między za małą liczbą ludzi, która nie jest w stanie ani zapełnić przestrzeni, ani wzajemnie się zabawiać, a chmarą agresywnych facetów i tajemniczych kobiet demolujących mieszkanie. Z odmętów autopsji radzimy nie dobierać gości na tyle ostrożnie, żeby tylko pili herbatę, z elegancko odgiętymi małymi palcami.

#5 Nastawienie

nastawienie

Na koniec pozostaje nam tylko życzyć dobrej zabawy! Czyli zabrać ze sobą dobry humor sprzyjający tworzeniu wspomnień jednych w swoim rodzaju. Bez niego możecie posiadać niepoliczalną ilość butelek alkoholu i alternatywnych miejsc do wyboru na środowy wieczór, a wszystko i tak skończy się fiaskiem. Dobre nastawienie to podstawa! Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

 

tekst | Łukasz Romaniuk

Komentarze

Zapisz się do Newslettera