5 najbardziej niebezpiecznych miast świata

#1. Neapol

Neapol jest obecnie jednym z najniebezpieczniejszych miast w Europie. Obok fali śmieci, którą zdołano ujarzmić, miasto zalewa coraz większa fala przestępczości. Nie chodzi tu jednak o działalność włoskiej mafii Camorra. Dochodzi w nim do nietypowych rabunków. Zorganizowana grupa poruszająca się na skuterach wyrywa torebki spacerującym wzdłuż ulicy. W najlepszym wypadku romantyczny spacer przepłacić można utratą pieniędzy, biżuterii i dokumentów. W najgorszym, groźnym dla życia i zdrowia poturbowaniem.

1-neapol
bit.ly/1p6tzP9

#2. Rio de Janeiro

W Mieście Boga, oprócz karnawału i dobrej zabawy znajdują się liczne fawele pełne oprychów wyposażonych w karabiny. Biedota zamieszkująca te obszary jest szczególnie agresywna. Turyści powinni zachować szczególną ostrożność podczas wypoczynku na plaży w Copacabana. Dla gangów jest to miejsce łatwych łupów, ponieważ przyjezdni często pozostawiają tam pieniądze i drogocenne przedmioty bez opieki. Konfrontacja może zakończyć się tragicznie, gdyż rabusie posiadają broń palną i noże.

Zdarzają się także bardziej dyskretne kradzieże. Ktoś w autobusie o „szczerym” uśmiechu częstuje nas czekoladką, życząc udanej podróży. Okazać się może, że naszpikowana jest środkiem odurzającym a nasz bagaż i drogi zegarek znikają bezpowrotnie. Rozsądnie zatem jest nie kusić losu i pozostawiać większą sumę pieniędzy w hotelowym sejfie.

2 fawele
http://www.990px.pl/files/2014/04/2_481494911.jpg

#3. Indie

W Indiach codziennością jest pozorna uprzejmość ze strony miejscowych. Zafascynowani naiwnością Europejczyków często prowokują sytuacje by zbliżyć się do potencjalnej ofiary. Mistrzowie swojego fachu podczas tak niewinnych uprzejmości, jak robienie zdjęć, tłumaczenie drogi czy rozmowy zdążą zrobić swoje, a Ty nawet się nie zorientujesz, że na Twojej ręce nie ma już zegarka po dziadku, a na kolację będziesz musiał zapracować na zmywaku.

Czasami jednak napastnicy nie przebierają w środkach i dopuszczają się cięższych przestępstw. W zeszłym roku głośno było o grupach mężczyzn, którzy rabowali przechodniów, dopuszczali się pobić a nawet gwałtów.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30800/indie_kobieta_protest_ap_600.jpeg
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30800/indie_kobieta_protest_ap_600.jpeg

#4. Lima

Liczne kradzieże w Limie dały jej zaszczytny tytuł „złodziejskiej stolicy świata”. Ci, którzy odwiedzili to miasto rozpisują się o oryginalnych metodach, jakimi posługują się rabusie. Lawirują w miejscach najczęściej odwiedzanych przez turystów,a ich pomoc w zrobieniu pamiątkowego zdjęcia często kończy się ucieczką z drogocennym sprzętem. Bardziej pomysłowi atakują beztroskich kierowców. W taksówkach boczne lusterka zabezpiecza się łańcuchem, aby na koniec dnia nie okazało się, że już ich w aucie nie ma. Podobnie jest w restauracjach, gdzie można natknąć się na paski, którymi przyczepia się do krzeseł damskie torebki. Zbytnia ostrożność? Podobno „przezorny zawsze ubezpieczony”.

http://travelike.pl/wp-content/uploads/2014/01/DSCN39262.jpg
http://travelike.pl/wp-content/uploads/2014/01/DSCN39262.jpg

#5. Australia

Jeżeli chodzi o Australię, ciężko skupić się na jednym obszarze, ponieważ jest to siedlisko niebezpiecznych gatunków zwierząt. W tym miejscu ogólna zasada łańcucha pokarmowego nie jest zachowana. Mamy tu do czynienia z sytuacją, w której dingo żywią się rekinami a kolacją dla pytona są aligatory. Tamtejsze pająki nie znają europejskich standardów, w których to one boją się ciebie bardziej niż ty ich. Gdy nie masz szybkiego dostępu do opieki medycznej, taka konfrontacja może zakończyć się śmiercią.

5 australia
http://img.national-geographic.pl/uploads/pics/01-nile-crocodile-714.jpg

Tekst | Nela Sobieszczańska

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera