14 seks pozycji dla intelektualistów

Są to iście prorocze słowa. Gdy w wyniku wielkiego wybuchu uczuć ktoś straci głowę, wówczas nieoceniony będzie przewodnik po czternastu inteligenckich pozycjach, które pozwolą dać upust nagromadzonym emocjom. 

Pozycja francuska – pochodząca z ojczyzny miłości uczta duchowa. Oddawali się jej najwięksi tego świata, począwszy od markiza de Sade, na Serge’u Gainsbourg skończywszy. Wymaga wielkiego wyrafinowania, przygotowania odpowiednio schłodzonego bordeaux, wraz z przekąskami składającymi się z croissanta i camemberta. Jeśli ktoś lubi coś ostrzejszego, nie pogardzi także kawałkiem roqueforta. Szczytem perwersji jest wysmarowanie partnera musztardą dijon.

Pozycja irlandzka – jest to stara i sprawdzona metoda na pierwsze zbliżenie pomiędzy początkującymi kochankami, którzy w tej materii są zupełnie zieloni. Zgodnie z tradycją wystarczy kilka piw, by przełamać wszelkie bariery. Jeśli jednak partnerzy nadal są niegotowi, inspiracją może okazać się znany przebój Kobranocki – Kocham cię jak Irlandię, zaśpiewany przez zastęp harcerzy pod przewodnictwem druha Patryka.

Pozycja sielsko-wiejska – czy jest coś piękniejszego niż łono natury, gdy wśród świeżo wypalonej trawy trafiają na siebie dorodny byczek i niebanalna gąska? Przyroda budzi się z zimowego snu, kwiaty zaczynają kwitnąć, a tabuny samców zielenieją z zazdrości, gdy widzą innego samca z wypasioną samiczką. Warto zamienić się wtedy w psa ogrodnika i nie wypuszczać partnerki na tereny, gdzie żerują inni drapieżnicy.

Pozycja dentystyczna – jej rola ogranicza się do wypełnienia ubytku, jaki powstał wskutek ekstrakcji dotychczasowego partnera/partnerki z naszego życia. Często zaistniała sytuacja jest rezultatem wyrwania ów drugiej ekspołówki przez innego doktorka. Pozycja charakteryzuje się krótkotrwałą skutecznością, często wykonuje się ją pod narkozą lub bez żadnego znieczulenia.

Pozycja awaryjna – gdy gaśnie światło, a za oknem zapada zmrok, nic nie pobudzi partnerki bardziej niż blask świec. Gdy z kolei na leśnej drodze zabraknie nam benzyny, wówczas pulsujące światła awaryjne o niezwykle ciepłej, pomarańczowej barwie pozwolą zbudować z wykorzystać okazję, by poprzez wzajemny magnetyzm i wymuszoną konwekcję wzajemnie naładować akumulatory.

Pozycja romantyczna – pełna bólu i cierpienia, uszlachetniająca, ale również dająca możliwość dosięgnięcia absolutu. Wymaga jednak pewnych przygotowań. Chcąc uwieść dzięki niej partnerkę, należy rozsypać płatki róż od drzwi wejściowych do samego łóżka. Pozbawione płatków, kolczaste łodygi kwiatów należy umieścić pod prześcieradłem. Wasza partnerka będzie krzyczeć do bladego świtu.

Pozycja robotniczo-chłopska – popularna zwłaszcza w kontekście powracającej mody na PRL, gdy aktualne staje się przewodnie hasło ideologii gender sprzed lat: „Kobiety, na traktory!”. Wśród całkowitego pomieszania ról wielu mężczyzn po prostu czerwienieje ze złości. Nic wtedy nie koi nerwów tak dobrze, jak spotkanie z ulubionymi towarzyszami weekendowych wypadów do miasta.

Pozycja literacka – nawet Świętoszek nie oprze się wdziękom Lalki o delikatnych rysach Świtezianki. Stosując najbardziej wyszukane sposoby podrywu, zabiera ją na spacer, siadają na trawie, a choćby i Nad Niemnem. Próbuje ściągnąć jej Kamizelkę, choć ona myśli już tylko o Weselu. Najważniejsze, by nie przekraczać dopuszczalnej
Granicy, a taką z pewnością stanowi Przygoda z owcą.

Pozycja na jabłuszko – zwana też międzypokoleniową. Najstarsza pozycja na świecie, wykorzystująca ten wspaniały owoc. Dzięki niemu można skusić partnera lub partnerkę. Od najdawniejszych czasów jabłko nierozerwalnie kojarzyło się z wężem i rumieńcami. Dziś nic tak nie rozpala wyobraźni młodego człowieka, jak nadgryzione jabłuszko na obudowie telefonu. Historia świata jabłkiem się toczy.

Pozycja morska – ahoj przygodo! Wszystkie ręce na pokład! A na pokładzie wiadomo, nie ma to, jak dobry majtek. Gdy już uporamy się ze wszystkimi majtkami, wówczas naszym oczom ukaże się ziemia obiecana. Jak śpiewał zespół Ryczące Czterdziestki: „Bluzka żeglarza musi być w paski”, a moda na paski nie przemija. Niezwykle ważny jest tu sprawny język, bo jak inaczej powtórzyć płynnie dziesięć razy słowa pieśni „żeglujże żeglarzu”?

Pozycja radiowa – sprawdza się wtedy, gdy partnerów jest Dwójka, Trójka, a nawet Czwórka. Nie poleca się stosowania wariantu Jedynka, choć są też i jego entuzjaści. Przejście przez wszystkie możliwe warianty od A do Zet jest niezwykle czasochłonne. Ważne, by stosując tę pozycję, nieustająco być na fali i nie przegadać całego czasu poświęconego na wiosenne igraszki.  Wiosna w rytmie RMF: Romans – Miłość –Flirt!

Pozycja olimpijska – wyjątkowo trudna, uskuteczniana raz na cztery lata. Staje się wówczas towarzyskim wydarzeniem, o którym chętnie rozmawia się podczas spotkań w pubie. Stosując tę pozycję, partnerzy nie są nastawieni na osiągnięcie jak najlepszego wyniku. Dla wielu liczy się już samo uczestnictwo. Najważniejsza jest koncentracja i skupienie, by oddać (co najmniej) dwa równe skoki.

Pozycja pechowa – jeśli jest trzynasty i w dodatku piątek, podstawą jest zupełne wyciszenie. Najlepiej w tej roli sprawdza się pogłaskanie kota. Dobrze, by kot był czarny, bo jest to kolor modny i zawsze na czasie. Należy unikać wchodzenia na drabinę oraz przechodzenia pod nią (co wydaje się bezpieczniejsze). Taki dzień najlepiej spędzić w łóżku, pod warunkiem, że przynosząc do niego śniadanie, nie rozsypiemy soli.

Pozycja galeryjna – błędnie kojarzona z galeriankami. Aby ją zastosować, mężczyzna piękny niczym posąg Apolla musi trafić na niezłą sztukę. Gdy ten warunek zostanie spełniony, pozycja galeryjna staje się Zachętą do zmalowania czegoś więcej. Zwykle sztuka ambitna jest niezrozumiała. By ją lepiej poznać, konieczne jest zagłębienie się w historię sztuki. Ważne, by najwięcej uwagi poświęcić tej współczesnej.

Tekst | Grzegorz Zduniak

Ilustracje | Karolina Skrzyniarz

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera