11 listopada 2020. Warszawa. Marsz głupoty i nienawiści

To, co się dzisiaj wydarzyło w Warszawie powinno otworzyć oczy każdemu, komu się wydawało, że marsz 11 listopada służy upamiętnieniu odzyskania niepodległości. Jest to wyłącznie okazja do burd ulicznych i dewastacji miasta.

Zachęcane przez PiS zastępy bandytów niszczą miasto i depczą wartości, o które walczyły pokolenia Polaków. Władza PiS doprowadziła do uaktywnienia się najgorszych instynktów wśród zwykłych chuliganów. Kilka dni temu wojsko i policja chroniły prywatnego domu Kaczyńskiego, a dzisiaj dopuszczono do dewastacji miasta na skalę niespotykaną od lat. Podpalono mieszkanie rzucając koktajlami Mołotowa z mostu Poniatowskiego. 

Najwyższy czas z tym skończyć! Jesteśmy patriotami i nie damy sobie ukraść kraju, w którym żyjemy i który ma być domem dla każdego, kto zdecyduje się tu przyjechać i wzbogacać nasze wspólne dziedzictwo. To my płacimy tu podatki i chcemy żyć w spokoju i poszanowaniu praw obywatelskich. To my jesteśmy tu gospodarzami! PiS i pozostała zgrajo pseudopatriotów. Wypierdalać!

Wzywamy wszystkich do stawienia oporu temu, co się dzieje w Polsce. Dość dzielenia ludzi. Dość kłamstw w TVP. Dość marszów nienawiści.

Zdjęcia: Natalia Michalewska
Tekst: Krzysztof Grabań

Komentarze
Podaj dalej

Zapisz się do Newslettera