Zapach Rosji, czy kociego futerka?

Perfumy o zapachu Rosji i kociego futra

Drogie Panie! Macie dość nudnych aromatów używanych przez siebie perfum? Dotychczasowe flakoniki pachną Wam szarym mydłem? Mamy dla was zatem nawet nie jedną, a dwie alternatywy!

Zacznijmy od mocniejszych wrażeń. Produkt Russian Woman, pomimo że został stworzony przez francuską firmę, to pachnie tak, jak chce i powinna pachnieć rzeczona rosyjska kobieta. A któż wie więcej o potrzebach i powinnościach Rosjanek niżeli najtwardszy z twardzieli, samiec alfa — Vladimir Vladimirowicz Putin? Oficjalnie mówi się, że Putin uczestniczył jedynie w konsultacjach przy tworzeniu perfum, ale i tak ten fakt, sami przyznajcie – robi wrażenie.

zdjęcie przedstawia perdumy "russian woman" zapakowane w stylowe pudełkoJako konkurent dla powyższych perfum włącza się przeciwnik, z którym nie wygrał jeszcze żaden monarcha, wódz czy prezydent. Kot. Stworzenie, które udomowiło człowieka i uczyniło z niego niewolnika. Któż z nas oprze się zapachowi kociego futerka?

Emm… Ok, może to brzmi dziwnie. Tego typu aromat stworzy firma Demeter. Jak sama firma mówi — zapach ten jest tak dobry, że aż miauczy. Dodatkowo, gwarantują, że zakochają się w nim nie tylko koci-psychofani, ale także zwykli śmiertelnicy. To co wybieracie?

obrazek przedstawia zrzut z instagrama z zapowiedzią perfum o zapachu kocich karków

Tekst: Krzysztof Jędrzejczyk

Komentarze
Oceń artykuł