Współczesna muzyka elektroniczna – wysiłek czy łatwizna?

czarno-białe zdjęcie przedstawia sprzęt do tworzenia i grania muzyki elektronicznej

Wielokrotnie pośród różnych środowisk można natknąć się na wielorakie opinie na temat muzyki elektronicznej. Jedni uważają ją za pewien rodzaj sztuki nowoczesnej, inni z kolei za dziwny twór, którego utożsamianie z twórczością artystyczną to ogromne nadużycie.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak tworzy się pojedyncze dźwięki w muzyce elektronicznej. Pośród ludzi zakorzeniło się przekonanie o manipulacji dźwiękami akustycznymi. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ istnieją różne podejścia do tworzenia elektroniki. W wielu wypadkach wykorzystuje się sample, czyli nagrane wcześniej dźwięki. Mogą to być fragmenty zgrane z wygrzebanych skądś starych płyt winylowych lub nagrane w studiu bębny, gitary, czy inne instrumenty. To, co potem się z nimi dzieje, zależy wyłącznie od artysty. Zwykle przerabia się je przy użyciu efektów i narzędzi do edycji. Często słuchając tego rodzaju muzyki nawet nie mamy pojęcia, że dziwne piski czy brzęknięcia to w rzeczywistości np. obniżone szczekanie psa. Przy obecnym poziomie technologii można z jednego dźwięku stworzyć milion zupełnie innych.

zdjęcie przedstawia stare magnetofony

Najdziwniejsze dźwięki jednak można tworzyć za pomocą syntezy granularnej, która polega na wykorzystaniu dźwięku źródłowego i syntezatora. Jej zadaniem jest odtwarzanie tych fragmentów w bardzo krótkich odstępach, dzięki czemu można uzyskać różne kosmiczne dźwięki. Najciekawsze rzeczy powstają zazwyczaj przy wykorzystaniu tej techniki, np. odgłosy jednego z audiobooków, które pocięte na fragmenty, potrafią brzmieć jak tysiące dziecięcych szeptów w dziwnych językach. Okazuje się, że w świetny sposób można zmodyfikować dźwięk odpalania dmuchawki do liści, który po przeróbce wydaje się brzmieć trochę jak lawina głazów.

Ludzie często traktują wybór elektroniki jako pójście na łatwiznę, choć są zupełnie nieświadomi tego, że tworzenie jej i muzyki akustycznej to zupełnie różne procesy, które wymagają różnych umiejętności. To tak jakby kontrabasistę jazzowego posadzono przed programem do produkcji muzycznej – byłby w stanie zrobić tyle samo, co producent muzyczny na jego kontrabasie. Można to potraktować jako pójście na łatwiznę w tym sensie, że w internecie jest mnóstwo dostępnych gotowców w postaci ułożonych już pętli perkusyjnych, melodii z syntezatorów itd. Wtedy rola producenta sprowadza się w zasadzie do ułożenia klocków. Najbardziej wartościowe projekty to te, w których stawia się na jak największy wkład własny, czyli tworzenie wszystkiego od podstaw. W muzyce elektronicznej bardzo potrzebna jest znajomość teorii muzyki i posiadanie bardziej tradycyjnych zdolności muzycznych.

zdjęcie przedstawia sprzęt do tworzenia i grania muzyki elektronicznej

Nierzadko wśród wielu zbiorowości można spotkać się z opinią dotyczącą wyparcia zespołów stawiających na tradycyjność przez elektronikę. Jednak nie każdy wie, że muzyka tradycyjna wciąż ma się dobrze, a w niektórych przypadkach może nawet i lepiej. Przez powszechny dostęp do nowoczesnych technik produkcji, takie zespoły mają większe pole do popisu, ponieważ mogą tworzyć lepsze jakościowo brzmienia. Elektronika natomiast jako gatunek to zupełnie inny rynek, który niekoniecznie musi konkurować o słuchaczy z muzyką np. rockową. Oczywiste jest, że panujące trendy powodują w ostatnich czasach odejście rocka z mainstreamu na rzecz bardziej syntetycznych brzmień, ale to jest akurat zależne od zmieniających się preferencji słuchaczy. Elektronika wprowadziła coś świeżego i zróżnicowanego do świata muzyki popularnej, jednak nie można powiedzieć, że zmierza to do całkowitego wyparcia klasycznych instrumentów.

Mimo powszechnego dostępu do programów umożliwiających tworzenie muzyki elektronicznej staje się ona czymś w rodzaju skomplikowanego rzemiosła, w którym tylko nieliczni odnajdują swoje miejsce. Ten rodzaj muzyki zarówno jak muzyka klasyczna, czy każda inna, stawia przed jej twórcą ogromne wymagania. Jest to unowocześniona wersja tworzenia, torująca drogę do kreowania brzmienia przyszłości.

Tekst: Kamila Chyziak

Komentarze
Współczesna muzyka elektroniczna – wysiłek czy łatwizna?
Oceń artykuł