Victoria Kruszczyńska: Her New Year’s Eve story

Dziewczyna leżąca na łóżku, patrzy w lusterko

Tak to wygląda, że nieustannie czekamy na wakacje. Czekamy na zasłużony weekend. Niektórzy z nas czekają tak dalece, że byle do piątku. W grudniu nie możemy doczekać się rodzinnych świąt. A ostatniego dnia roku odliczamy sekundy do sylwestrowej północy. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem…jeden, zero! Otwieramy szampana, puszczamy fajerwerki, świętujemy. Podczas nocy sylwestrowej, na którą tak czekaliśmy.

Nowy rok. Nowe postanowienia. Nowa ja. Jak wygląda wasza lista?

1. Lepsza sylwetka.
2. Lepsze zarobki.
3. Lepsze zagospodarowywanie czasu.
4. Lepsze stosunki z bliskimi.
5. Lepsze wyniki na uczelni.

O większości noworocznych zasadach zapominamy już pierwszego stycznia, kiedy odsypiamy wczoraj. A! Zapomniałabym! Życzenia noworoczne – oby ten rok był spokojniejszy, mniej stresujący…

Czuję, że nie na tym cała zabawa polega. Dlatego wcale nie chcę dla Was spokojnego 2018 roku. Prosto z serca życzę Wam wielu nowych wyzwań, więcej potyczek z samym sobą i przede wszystkim przekraczania własnych barier! Żebyśmy wszyscy bezczelnie i uparcie spełniali swoje marzenia i doskonalili siebie. No pain, no gain!
Odważnego Nowego Roku.
V.

Stylistka i blogerka: Victoria Kruszczyńska
Ubrania: (buty + srebrny zestaw): NA-KD
Naszyjnik: 696 Jewelry
Zdjęcia: Michał Janowski
Makijaż: Julia Cichocka

 

Komentarze
Victoria Kruszczyńska: Her New Year’s Eve story
5 (100%) 1