The Life of Pablo, czyli nowa płyta króla rapu

Kanye West American rapper, songwriter, record producer, film director, entrepreneur, and fashion designer, Kanye West attends the Cannes Lions 2014, 61st International Advertising Festival in Cannes, southern France, Tuesday, June 17, 2014. The Cannes Lions International Advertising Festival is a world's meeting place for professionals in the communications industry.(AP Photo/Lionel Cironneau)

West ponownie zaskakuje. Jeżeli chociaż przez chwilę myśleliście, że promocja jego nowego krążka obejdzie się bez skandali, to najwidoczniej nie śledziliście uważnie jego dotychczasowych poczynań. Jest wulgarnie, niemiło i szczerze, czyli esencja całego Kanye’go.

Album miał swoją premierę podczas najnowszej kolekcji Yeezy Season 3, gdzie był właściwie główną ścieżką dźwiękową, która urozmaicała przedstawienie na Madison Square Garden w Nowym Jorku. Nowy krążek miał być wydarzeniem sezonu, powstało jednak kilka kuriozalnych niedogodnień, przez które może się tego nie doczekać. A o co znów poszło? Bo bez wątpienia każdy kawałek jest idealnie dopracowany, w końcu West jest niesamowitym producentem, któremu nie można odmówić talentu, odsuwając nawet na bok jego przeraźliwie duże ego. Każdy jest zapewne świadomy, że podczas wydania albumu ”Yeezus” sam porównał się do Boga i od tamtej pory jego fani, jak i krytycy muzyczni, są podzieleni w swoich opiniach.

the-life-of-pablo-kanye-west-album-cover

Skupmy się jednak na początku na tytule płyty, ponieważ przeglądając internetowe skupisko, natrafić można na wiele fałszywych interpretacji. Jak do tej pory najbardziej trafną było porównanie tytułowego Pabla do Picasso, sam West rozwiał jednak te plotki, ujawniając, że tak naprawdę przez cały ten czas chodziło mu o świętego Pawła. Raper zatem porównał siebie do najważniejszego posłańca w historii, ale to akurat nas wcale nie dziwi. I co, to by było na tyle?

Skądże znowu, jeżeli chodzi o konkretne piosenki, szczególną uwagę publiczności zdobył singiel ”Famous”, nagrany z Rihanną. Bynajmniej nie dlatego, że posiada znakomite walory muzyczne, w całym tym zamieszaniu chodzi o tekst, a dokładniej część w której znów szydzi z Taylor Swift i uważa, że to dzięki niemu stała się sławna. Pytanie tylko, na co rozgrzebywać stare śmieci? I mieszać do tego swój znakomity talent muzyczny? Historia stara niczym odgrzewany kotlet, ponieważ do niedawna ich relacje stały na całkiem dobrym torze.

kanye gif

Sam raper najwidoczniej nie jest zbyt zachwycony niską oceną, którą zaserwowali mu krytycy, oznajmiając w końcu, że biali nie rozumieją jego sztuki. No cóż, cały Kanye West. Jednak pomimo negatywnych zdarzeń, które miały miejsce podczas wydania T.L.O.P., szczerze zachęcamy do odsłuchu.

Zrzut ekranu 2016-02-24 o 22.14.12

Komentarze
The Life of Pablo, czyli nowa płyta króla rapu
5 (100%) 1