The Arc – za kulisami pokazów mody

Modelki za kulisami pokazu

Na świecie jest wiele przepięknych miejsc, do których niestrudzenie lgną masy turystów. The Arc to jednak miejsce, o którym jeszcze nie jest głośno, ale każdy miłośnik mody uzna je za wyjątkowe. W końcu kto nie chciałby trafić do istne kopalni przedmiotów z przeszłości wyjątkowej Jennefer Osterhoudt.

Kiedy wpisujemy w Google nazwisko Osterhoudt, musimy nieco poszperać zanim trafimy na tę właściwą osobę. Z profilu na LinkedIn możemy dowiedzieć się kilku suchych, ale rozbudzających ciekawość faktów. Współpraca z Johnem Galliano, Givenchy, Alexandrem McQueenem czy Chloe. Jak to więc możliwe, że tak mało słyszeliśmy o Jennefer?! Spokojnie, jeszcze zrobi się o niej głośno, a wszystko za sprawą projektu The Arc, którego współtwórcą jest również stylista Nick Royal.

Czarno biała tkanina z haftem

Wszystko zaczęło się, kiedy była nastolatką po uszy zakochaną w modzie. Razem z koleżanką uwielbiały pokazy mody i na wszystkie sposoby próbowały się na nie dostać, oczywiście bez zaproszeń. Ukrywanie się przez kilka godzin w toalecie, aby w końcu przemknąć się cichaczem na pokaz, szukanie tylnich wejść czy wchodzenie pod pretekstem bycia partnerką jakiegoś mężczyzny były chlebem powszednim. Nie mogło być więc inaczej i w końcu Osterhoudt została zauważona przez Johna Galliano i zatrudniona jako jego osobista asystentka. Tak rozpoczęła się jej przygoda z modą i wielkimi projektantami. Jako prawa ręka Galliano musiała robić wszystko – od poszukiwań szlachetnych tkanin po nadzór ręcznie robionych zaproszeń i choć była to szalenie wymagająca praca miała szereg benefitów. Zaliczało się do nich to, że była obecna na każdym kroku tworzenia nowych kolekcji i dzięki temu mogła zbierać to, co się nie przydało, a było świadectwem danego sezonu.

The Arc to surowa biała przestrzeń bez okien wypełniona najbardziej znanymi kawałkami kolekcji ready-to-wear i haute couture na świecie. Jest tam szklane pomieszczenie, za szybami którego można zobaczyć jak wyglądały zaproszenia na pokazy Galliano – od tych barwionych herbatą po te wyjątkowe – bo na pierwszy pokaz haute couture projektanta. Jest tam też torba mieszcząca 14 metrów lawendowej tafty, która była kaskadowo ułożona na tuzinie materacy podczas jednego z pokazów. W kolekcji Osterhoudt znajduje się też 300 par butów, w większości wykonanych przez Manolo Blahnika. Zostały one podpisane nazwiskami supermodelek, które przechadzały się w nich po paryskich wybiegach.

Różowa tkanina z dziurkami

Kolekcja jaką zgromadziła Jennefer może rywalizować z niejednym z wiodących muzeów, dlatego jeżeli będzie się wciąż rozwijać w takim tempie rada Hackney Council uzna jej zbiory za oficjalne muzeum. Założycielka The Arc opowiada o swojej inicjatywie jako o projekcie mającym na celu stworzenie otwartego zasobu dla projektantów, studentów i stylistów i kontynuowanie wzrostu zasobów nieformalnego archiwum szlagierów haute couture i ready-to-wear z lat 90. Jak na razie, wraz z Nickiem Royalem, który sięgnął po swoje kontakty i wzbogacił kolekcję, udało się pozyskać m.in cały bagaż haute couture Christiana Lacroix i wczesne projekty Heidi Slimane dla Dior Homme.

Niebieska tkanina z białym kołnierzykiem

Cała inicjatywa jest jeszcze mało znana i niewiele można się o niej dowiedzieć, ale z pewnością o tak niezwykłym miejscu wkrótce zrobi się głośno, więc lepiej mieć oczy i uszy szeroko otwarte i z pewnością zapamiętać nazwisko Jennefer Osterhoudt.

Tekst: Sara Leszczyńska

Komentarze
The Arc – za kulisami pokazów mody
Oceń artykuł