Szalony kapelusznik

Kapelusze rządzą, nikt temu nie zaprzeczy. Różnorodność zastosowania tego finezyjnego i arcyciekawego elementu garderoby jest bardzo szeroka. Nieważne czy zakładamy skórzaną kurtkę z wszechobecnymi frędzlami czy piękną, aksamitną sukienkę. Kapelusz będzie pasować zawsze i wszędzie. Marka Lack of Color od 2010 roku bawi się formami, które później znajdują się na zafrapowanych życiem głowach.

Cudowne dziecko Roberta Tilbury’ego i Tessy Corvaii rozwija się już kilka lat i ma się całkiem dobrze. Do nowej kampanii swoją rękę przyłożył fotograf Gavriel Maynard, który zabrał modelkę do Blue Mountains. Popołudnie upłynęło na wdrapywaniu się na skały i skakaniu po drzewach.

Kolekcje przede wszystkim opierają się na zastosowaniu różnych materiałów. Zamsz, skóra czy nawet bardziej ekstremalne, kojarzące się z wiejską sielanką słomy. Oczywiście nie mogło zabraknąć dziewczęcych, satynowych tasiemek okalających ronda. Przeważają pastele, króluje jasnoróżowy kolor, który pokrył klasyczny, okrągły kapelusz.

shoot-10

shoot-2

shoot-3

shoot-4

shoot-6

shoot-7

shoot-8_0

 

 

zdjęcia | http://www.lackofcolor.com.au/

tekst | Monika Nowińska

Komentarze
Szalony kapelusznik
Oceń artykuł