Syrma – polska duma

Podczas ostatniego salonu samochodowego, który odbył się w Genewie między największymi sławami świata motoryzacji pojawił się on – Syrma, hiperluksusowe auto przyszłości. Co więcej, autorem tego konceptu jest Polak, Jacek Chrzanowski. W rozmowie dla dziennik.pl zdradza szczegóły projektu.

Od czasu prezentacji wieść o tym cudzie na czterech kołach nie schodzi z ust mediów motoryzacyjnych. Podczas expo dwóch inwestorów było zainteresowanych nabyciem Syrmy za każdą cenę. Syrma to projekt realizowany przez Europejski Instytut Designu IED Torino i magazyn „Quattroruote”. Widać tu silne wpływy włoskiej szkoły projektowej. Model jest wynikiem współpracy jedenastu projektantów z całego świata, zebranych przez Chrzanowskiego w zespół operujący pod nazwą 11DesignTeam.

„Poza mną zespół tworzą Dror Peleg z Izraela, Aldo Schurmann z Meksyku, Reza Shahla z Iranu, Cho-Ta Lu z Tajwanu, Xingwu Li i Jingwen Wu to duet z Chin oraz czwórka z Indii: Marshin Bhatt, Gaurav Jagtap , Sunny Ramrakhiani i Rahul Sadwelkar.”– mówi Chrzanowski.

Wybór nazwy samochodu bynajmniej nie jest przypadkowy. Syrma to wynik przemyślanego procesu, który angażował czytelników czasopisma. Szef projektu wyjaśnia:

„Nazwa SYRMA została wyłoniona w wyniku internetowego głosowania, przeprowadzonego przez „Quattroruote”. Syrma to jedna z gwiazd konstelacji Panny.”

Zadajecie sobie pewnie pytanie, co w tym aucie (poza futurystycznym wyglądem) jest takiego innowacyjnego? Chrzanowski opisuje samochód:

„Syrma ma 4730 mm długości i 1980 mm szerokości. To typowo sportowe auto z nisko położonym środkiem ciężkości, więc nie jest wysokie – mierzy tylko 1155 mm. Rozstaw osi – 2790 mm. Kabina pomieści trzy osoby. Kierowca siedzi centralnie, pasażerowie lekko z tyłu. (…) zwykłe szyby zastąpiliśmy pełnymi wyświetlaczami, które pozwolą na dostarczenie o wiele większego pola widzenia oraz pokażą to, czego ludzkie oko nie jest w stanie zauważyć np. nocą.”

Dla projektantów kwestią pierwszorzędną było zachowanie najwyższych standardów bezpieczeństwa przy nowoczesnej formie i funkcjonalności pojazdu.

„W miejscu przednich świateł znajdują się laserowe projektory, służące informowaniu przechodniów o nadjeżdżającym aucie lub zmianie kierunku jazdy. Elektryczne silniki, będące przyszłością motoryzacji, mogą być również powodem nowych zagrożeń, choćby dlatego, że są zbyt ciche, by mogły zaalarmować pieszych.Te same projektory służą również jako skaner nierówności na drodze, informując kierowcę odpowiednio wcześniej o pojawiających się przeszkodach. Czerwona linia wyświetlana na jezdni – w zależności od tego, z jaką prędkością porusza się pojazd- pokazuje, w którym miejscu samochód może się zatrzymać w przypadku hamowania.”

Zła wiadomość dla bogaczy tego świata: Jacek Chrzanowski zapytany o plany dystrybucji Syrmy nabrał wody w usta. Oznacza to, że prawdopodobnie auto nieprędko trafi na taśmę produkcyjną.

Oceń artykuł