Przewodnik po życiu Jemimy Kirke, czyli Jessy z serialu Girls

Blondynka siedząca na fotelu w mieszkaniu

Jest wyzwolona, trudno złapać ją bez papierosa w ustach i twierdzi, że każda wolna kobieta ma HPV. Mowa o bohaterce serialu Dziewczyny, odgrywanej przez Jemimę Kirke. Sama Jema, twierdzi, że postać jest mocno oparta na jej autobiografii. Ale kim naprawdę jest aktorka?

Dziewczyny

Jemima zagrała jedną z głównych ról w serialu Leny Dunham, opowiadającym o czwórce przyjaciółek, które wchodzą w dorosłość i próbują odnaleźć się w Nowym Jorku. Historia jest tym bardziej przekonująca, ponieważ Jema i Lena są przyjaciółkami także poza planem. Tworząc postać, Jemima oddała serialowej Jessie sporo własnych, intymnych historii. Ale nie chodzi jedynie o serial. Jema naprawdę kocha dziewczyny. Nie boi się podejmować ważnych tematów, które nadal są tabu. Mówi o braku samoakceptacji czy aborcji, mających duży wpływ na jej życiowe decyzje. Razem z Leną wystąpiła w kampami bielizny Lonely bez retuszu. Artystka stawia na naturalność i zwraca się do dziewczyn z całego świata. Można uznać, że walczy przede wszystkim o to, by każda kobieta mogła sama decydować o własnym życiu.

Sztuka

Chociaż w Polsce większość osób kojarzy Jemimę jako aktorkę, w Nowym Jorku jest przede wszystkim malarką. Jak sama twierdzi, nie chciała przenosić tego na serialową Jessę, żeby pozostawić pewną granicę między własnym, prawdziwym życiem a postacią fikcyjną. Jej obrazy – podobnie jak wszystko, co robi – poruszają temat kobiecości. Po rozwodzie stworzyła wystawę The Ceremony, malując melancholijne obrazy kobiet ubranych w suknie ślubne. W ten sposób zadała pytanie – co skłania kobiety do wyjścia za mąż? Kirke bardzo często inspiruje się osobistymi przeżyciami, a to tylko jeden z wielu przykładów.

Kompleksy

Jemima przyznaje, że w rzeczywistości nie była tak przebojowa, jak Jessa, w której postać się wcieliła. Brakowało jej pewności siebie i bardzo przejmowała się opinią innych. Miała też problem z akceptacją własnego ciała. Mówiąc o swoich kompleksach, przekonuje inne kobiety, że nie ma w tym nic dziwnego, bo każda młoda dziewczyna zastanawia się, czy wygląda dość atrakcyjnie, czy jest wystarczająco kobieca i pewna siebie. Rada jest dosyć prosta – należy siebie wreszcie pokochać. Przecież nikt nie jest idealny. I to zdaniem Jemy jest piękne, chociaż potrafi przysporzyć wiele lęków. Wspomina też o terapii, która pomogła jej się z tym oswoić. Otwarcie przyznaje, że nie zawsze jest wzorem rodzicielstwa, bo nie da się połączyć bycia matką i artystką. Ale w końcu wszyscy czasem zawalamy…

Naturalność

Jemima jest po prostu… Jemimą. Zwykłą dziewczyną, która czasem się czegoś boi, której nie wszystko wychodzi idealnie i popełnia błędy. Ale przyznaje się do tego i to dodaje jej dużo więcej naturalności niż brak makijażu czy publikowanie zdjęć bez retuszu z nieogolonymi pachami. Właśnie to jest w niej najbardziej urzekające. W końcu kto z czasem nie ma w głowie myśli – może nie radzę sobie tak dobrze, jak inni? Wszyscy po części jesteśmy Jemą.

Tekst: Mateusz Sidorek

Komentarze
Przewodnik po życiu Jemimy Kirke, czyli Jessy z serialu Girls
Oceń artykuł