Proste losy bohaterów stają się lirycznymi mitami. Syny prezentują klip do „Nag Champa”

Sytuacja jest z pozoru zwyczajna: dwójka zakapturzonych mężczyzn wchodzi do sklepu z zamiarem zakupu wytwornicy dymu. Ale Nag Champa to opowieść o czymś więcej.

Kontynuując historię: mimo wyraźnych ostrzeżeń ekspedienta, dwójka bohaterów domaga się pokazania najbardziej wydajnej maszyny. Podczas prezentacji wytwornicy dochodzi do przypadkowego zapłonu.

Nag Champa, bo tak brzmi tytuł najnowszego teledysku duetu Syny, to krótka przypowieść o przejściu na drugą stronę znaną w popkulturze z takich dzieł jak choćby „Niekończąca się opowieść” Wolfganga Petersena. Utwór ten, którego nazwa zaczerpnięta jest z popularnych indyjskich kadzideł, jest swego rodzaju bramą do świata synoskiej baśni, którą odkrywamy podczas odsłuchu albumu Sen. To jakby zbiór opowieści o przyjaźni, miłości, nienawiści, tęsknocie, przeciwnościach losu, przygodach i medytacji świata, gdzie proste losy bohaterów stają się lirycznymi mitami.

Reżyserem klipu jest Sebastian Pańczyk z domu produkcyjnego Dobro, w obsadzie obok Piernikowskiego i 1988 zobaczymy m.in. Jana Holoubka.

Komentarze
Proste losy bohaterów stają się lirycznymi mitami. Syny prezentują klip do „Nag Champa”
Oceń artykuł