Oscary 2017, czyli 45 sekundowa wygrana La La Land

Trzech mężczyzn w garniturach

Jak wszyscy wiemy, 89. rozdanie Oscarów jest już za nami. W trakcie gali nie obyło się bez tematów politycznych, ale był także deszcz cukierków, ciastek i pączków. Była też jedna poważna pomyłka. Sprawdźcie, co działo się w Dolby Theatre, gdy większość z was smacznie spała.

Pomyłki zdarzają się każdemu z nas, jednak nikt chyba nie był w stanie przewidzieć tego, co stało się w trakcie ogłaszania zwycięzcy w kategorii Najlepszy Film. Przyznający nagrodę — Warren Beatty i Faye Dunaway z pełną swobodą ogłosili, że zwycięzcą tej kategorii został film La La Land. Gdy cała ekipa pojawiła się na scenie, aby wygłosić przemówienie, po mniej więcej 45 sekundach od ogłoszenia wyniku, okazało się, że jednak… nie wygrali.

Nastąpiła pomyłka, w kategorii Najlepszy Film zwyciężył jednak film Moonlight. Był to prawdopodobnie jeden z najbardziej niezręcznych momentów w historii Oscarów. Beatty próbował wytłumaczyć, że to nie miał być w żaden sposób żart, po prostu otrzymał złą kopertę, wewnątrz której było napisane Emma Stone — La La Land.

Reżyser zwycięskiego filmu, Moonlight, podsumował całą sytuację w następujący sposób: W moich najśmielszych snach i marzeniach nie myślałem, że to prawda. Ale do diabła z marzeniami. To się dzieje naprawdę!

Czarnoskóry mężczyzna w garniturzePełną listę laureatów 89. rozdania Oscarów odnajdziecie bezpośrednio TUTAJ.

Oscary 2017, czyli 45 sekundowa wygrana La La Land
5 (100%) 1