Nowy powód, by odwiedzić Żoliborz: restauracja Polot w kuchni polskiej 🥘

Wnętrze restauracji Polot, a obok talerz z pierogami

Polska kuchnia z Polotem – tak najprościej można określić restaurację Polot w kuchni polskiej zlokalizowaną na Oficerskim Żoliborzu. Ambitne podejście do tematu przez kucharzy i świetny klimat wewnątrz powoduje, że chętnie się tam wraca. Codziennie zmieniające się menu, które nie pozwala się znudzić to największy atut tego miejsca.

Przychodząc tu tak naprawdę nie do końca wiesz co Cię czeka, ale na pewno Ci posmakuje. Mając kilka bazowych składników Szef Kuchni codziennie jest w stanie wyczarować coś nowego i równie smacznego. W menu są też rzeczy niezmienne – za każdym razem będą tu dwie różne zupy, sztuka mięsa, dwa rodzaje pierogów i obłędne domowe ciasto z ręcznie robionymi lodami cynamonowymi.

Czytaj również: Magia świąt, pierogi i nowa książka: Daria Ładocha w POLOCIE

Ale to nie wszystko! Śledź w różnych odsłonach, tatar z siekanej wołowiny, pierogi, bigos, schabowy – a do tego sałatka jarzynowa i domowe przetwory prosto ze słoika – w POLOCIE kochają polskie jedzenie! Ale choć to potrawy typowe, nie mają nic wspólnego z nudą i zwyczajnością.

kiszonki w POLOT

Karmią tradycyjnie – bo śledź, bo pierogi, bo sałatka…. Jednak menu jest inne od tego, co normalsi nazywają polską kuchnią: tutaj gotuje się według bardzo starych i bardzo tradycyjnych receptur i niebanalnie doprawia. Bigos, według przepisu z czasów Onufrego Zagłoby, wcale nie był żółtozielony. Był czarny! Dlaczego? Bo nasi przodkowie dodawali do niego nie grzyby, a suszone śliwki.

Gotowanie po polsku, dla ekipy Polotu oznacza, że do menu trafia dziczyzna, gęsina, podbory (tak, gęsie żołądki, choć nieco zapomniane, mogą być epicko pyszne!). A jeśli odwieczne pierogi czy kluski, to z oryginalnym sosem, który kubeczki smakowe zaskoczy i trochę potrawę zakręci. Zero sztampy czy banału. I zero kompromisów: składniki kupowane są bezpośrednio u producenta.

Śledź w restauracji POLOT w kuchni polskiej

Dla spragnionych płynów zawsze znajdzie się kompot, dla spragnionych wrażeń – procenty po polotowemu: doskonałe polskie wódki, schłodzone do stanu płynnej lawy, charakterne polskie piwa z goryczką rodzimego chmielu i rozpływające się w ustach, polskie nalewki. Na mniej wygłodniałych czeka smaczna przekąska: talerz polskich wędlin. A na deser szarlotka na ciepło, z lodami i cynamonem – cudowny kontrast dla kubeczków smakowych. Omnomnomnom! Tu godzą się młodzi i starzy: to smak, do którego się wraca.

obiad w restauracji POLOT

POLOT to miejsce, w którym cały czas coś się dzieje. Po pierwsze, codziennie jest inne menu. Chcemy, by nasze potrawy były świeże, więc każdego dnia gotujemy coś nowego. Po drugie, warto do nas wpaść większą grupą. Dla ekip mamy duuuży stół! Pomieści nawet grupę kibiców – tak, można u nas obejrzeć razem mecz! Po trzecie: POLOT to lokal dla ludzi, lubiących być w ruchu. U nas goście sporo… spacerują. Autentyczność POLOTU polega także na tym, że zaciera się granica gość-gospodarz. Goście są jednocześnie gospodarzami! Prawie wszystko robimy tu sami: sami zamawiamy, sami odbieramy zamówione dania, sami nakładamy sałatkę, nalewamy sobie kompot czy wyjmujemy przetwory ze słoika. Tylko jedzenie ugotuje nam kto inny… No i jeszcze kto inny będzie po nas zmywał – mówi ekipa Polotu.

Polot to fajna wycieczka na Żoliborz. Wpadajcie tam, jak chcecie: piechotą, rowerem, samochodem. Piechur się odświeży na osobności, w towarzystwie Syrenki albo Pałacu Kultury. Rower zaczeka na stojaku, mieszczącym stado rowerów, a parking wystarczy dla sporej liczby gości. I pamiętajcie: jeśli kuchnia, to polska, jeśli restauracja, to tylko Żoliborz!

Święta w restauracji POLOT Pierogi w restauracji POLOT w kuchni polskiej

Komentarze
Nowy powód, by odwiedzić Żoliborz: restauracja Polot w kuchni polskiej 🥘
Oceń artykuł