Muzyka uliczna: co można usłyszeć w miejskich dżunglach?

Zdjęcie muzyków ulicznych. Jeden z nich siedzi, drugi tańczy. Jeden trzyma przy ustach mikrofon, drugi gra na ukulele podłączonych do wzmacniacza. Wokół widać dużo przechodniów i jadący autobus miejski.

W większych miastach tuż obok tych, którzy są w ciągłym pośpiechu, robią zawodowe kariery, oglądają panoramę miast z drapaczy chmur, żyją nieodczuwający podobnej presji ludzie, którzy swoje pasje realizują na ulicy. Traktują to jako formę zarobku, doskonalenia, promocji czy realizowania swojego hobby.

Codziennym elementem życia w mieście są uliczne występy. Z reguły mijane przez nas beznamiętnie. Może to wynika z powszechnego pośpiechu, może przywykliśmy już do cygana z akordeonem, który kolejny sezon gra Hej Sokoły, wiemy, że chłopak z gitarą dalej chciałby być sobą,  krzesełkowy perkusista przestał już zaskakiwać, stojący na głowie są dziwni, a lewitujących już każdy rozkminił.

Mimo wszystko ulica jest nieprzerwanie miejscem, gdzie mnóstwo ludzi na świecie pokazuję swoje talenty. Wśród nich kryję się tyle samo beja, co prawdziwych perełek. Wszelkiej maści iluzjonistów, akrobatów, muzyków, komików lub aktorów. Częściej pewnie osoby imające się ciężkiego zadania, jakim jest uliczny performance, nie zdobywają specjalnie naszej uwagi. Warto jednak być czujnym i bacznie obserwować, co oferuje nam ulica. Sprawdźcie, co można zobaczyć, włócząc się po świecie.

Tekst: Jakub Paciorek

Komentarze
Muzyka uliczna: co można usłyszeć w miejskich dżunglach?
Oceń artykuł