Mężczyzna codziennie, przez 40 lat sadził po jednym drzewie na pustkowiu

Mężczyzna sadzący drzewo

Jeśli myślicie, że jeden człowiek nie może zdziałać cudów w kwestii ekologii, to jesteście w błędzie. Poznajcie mężczyznę, dzięki któremu na wyspie Majuli powstał las.

W 1979 roku pewien nastolatek przejął się kwestią erozji gleby i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. W ciągu następnych dekad Jadav Payeng posadził tyle drzew, że samodzielnie stworzył las większy od nowojorskiego Central Parku. Jak to często z takimi bohaterami bywa, jego wysiłki na wyspie Majuli (północne Indie), przez wiele lat były niezauważone. Do teraz.

Dzięki jednemu z dziennikarzy, który wybrał się do enklawy Jadava, historia ta wyszła na światło dzienne. Jadav mieszka na Majuli i jest to jedna z największych wysp z rzeką na świecie. Niestety, jest to teren niezwykle podatny na erozję gleby i jak twierdzą eksperci, w ciągu 20 lat wyspa może całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi.

Jadav rozpoczął sadzenie lasu po roku, gdy mieszkańcom dokuczały gigantyczne powodzie. Postanowił wtedy, że zasadzi jedno małe drzewko na jałowej ziemi, by pomóc swojej małej ojczyźnie. Ten krok, sadzenie jednego drzewa dziennie, powtarzał każdego dnia przez 40 lat. W tej chwili jego las zajmuje powierzchnię 550 hektarów – porównując – Central Park ma powierzchnię 341 hektarów.

Początkowo sadzenie drzew było bardzo czasochłonnym zajęciem, ale teraz jest już prościej – nasiona otrzymuję z samych drzew – mówi Jadav, który nadal w tej zielonej gęstwinie potrafi bez problemu znaleźć pierwsze posadzone przez siebie drzewko.

Jego niezwykła historia została sfilmowana w dokumencie zatytułowanym Człowiek Lasu, który możecie obejrzeć poniżej.

Komentarze
Mężczyzna codziennie, przez 40 lat sadził po jednym drzewie na pustkowiu
Oceń artykuł